| Piotr Stańczak | |
| Data i miejsce urodzenia | 1966 |
| Data i miejsce śmierci | 7 lutego 2009 |
| Miejsce spoczynku | Krosno |
| Zawód | geolog |
| Wyznanie | katolickie |
| Odznaczenia | |
Piotr Stańczak (ur. 1966 w Potoku[1], zm. 7 lutego 2009 w Pakistanie) – polski geolog, porwany i zamordowany przez talibańskich terrorystów.
Spis treści |
Piotr Stańczak, inżynier-geolog[1] przebywał w Pakistanie jako pracownik firmy Geofizyka Kraków, należącej do PGNiG, realizującej kontrakt "Soghri 3D" dla pakistańskiego przedsiębiorstwa Oil & Gas Development Company Limited (OGDCL)[2][3].
Został porwany najprawdopodobniej przez terrorystów z ugrupowania Tehrik-i-Taliban Pakistan 28 września 2008. W momencie porwania podróżował w okolicach miejscowości Pind Sultani, około 100 km od Islamabadu. Samochód, którym jechał, został ostrzelany. Towarzyszący mu kierowcy oraz ochroniarz (wszyscy pochodzenia pakistańskiego) zostali zabici, a Polaka porywacze uprowadzili własnym samochodem[4].
2 października talibowie przyznali się do porwania Polaka. W związku z porwaniem Geofizyka Kraków zawiesiła wykonywanie prac w Pakistanie[5].
W pierwszej połowie października 2008 porywacze wysłali nagranie video do redakcji pakistańskiego tygodnika Dawn. Na kilkuminutowym filmie Piotr Stańczak odczytywał oświadczenie po polsku i angielsku, prosząc o spełnienie żądań porywaczy, którzy domagali się uwolnienia 110 talibów z pakistańskich więzień. Na materiałach, którymi dysponowała redakcja, widać było wycelowaną w Polaka broń. Według relacjonującego nagranie dziennikarza, żądania były niemożliwe do spełnienia przez pakistański rząd[6].
W ostatnich dniach stycznia 2009 porywacze wystosowali ultimatum do władz Pakistanu. Zażądali uwolnienia więzionych talibów i wycofania sił bezpieczeństwa z terytoriów plemiennych. Zagrozili zabiciem zakładnika w razie niespełnienia żądań do 4 lutego 2009[7].
7 lutego 2009 talibowie oświadczyli, że Piotr Stańczak został zabity. Pakistański dziennikarz, który spotkał się z porwanym Polakiem, utrzymuje że porwany do samego końca był przekonany, że uda mu się przeżyć. Porywacze przed śmiercią, podziwiając odwagę inż. Stańczaka, zaproponowali mu, by porzucił chrześcijaństwo i przeszedł na islam. Inżynier miał odpowiedzieć, że by to zrobić, powinien najpierw udać się do Polski i naradzić z rodziną. Potwierdził to pakistański współwięzień[8].
Pod koniec kwietnia władze pakistańskie przekazały polskiej placówce dyplomatycznej w Islamabadzie ciało zabitego Piotra Stańczaka[9].
Inżynier Piotr Stańczak, zgodnie z wolą najbliższej rodziny, pochowany został na cmentarzu w Krośnie 5 maja 2009[10][11].
Piotr Stańczak jest pierwszym zachodnim zakładnikiem od czasów Amerykanina Daniela Pearla zamordowanym w Pakistanie przez talibów[12].
Ustalono, że mimo iż zginęły trzy osoby towarzyszące geologowi w samochodzie, jest jednak inny świadek porwania[13]. Zeznania aresztowanego terrorysty Atty Ullaha Khana [14] doprowadziły w lipcu 2009 do aresztowania prawicowego pakistańskiego parlamentarzysty Shah Abdula Aziza [15].
Cztery osoby odpowiedzialne za porwanie Stańczaka zostały aresztowane w Pakistanie w lutym 2010. Według polskiego MSZ została schwytana również "część z pakistańskich talibów" odpowiedzialnych za zabicie Polaka.[16]
Kilka tygodni przed pierwszą rocznicą śmierci Piotra Stańczaka, w Internecie pojawił się apel do prezydenta Polski o pośmiertne odznaczenie geologa. Można w nim przeczytać m.in.:[17]
|
|
Apel został też nagłośniony przez publikację w Gazecie Wyborczej oraz portalu Gazeta.pl[18] w styczniu 2009. Prezydent Lech Kaczyński zapowiedział rozpoczęcie formalnej procedury, której celem jest przyznanie odznaczenia[19]. Ponad półtora roku później, postanowieniem z dnia 30 września 2010, prezydent Bronisław Komorowski odznaczył Piotra Stańczaka Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski[20][21][22].