| Pożar w klubie nocnym w Permie | |
Wozy strażackie stojące przed klubem Kulawy Koń. |
|
| Kraj | |
| Miejsce | Perm |
| Rodzaj katastrofy | pożar |
| Data | 5 grudnia 2009 |
| Godzina | 1:08 czasu miejscowego |
| Ofiary śmiertelne | 155 osób |
| Ranni | 132 |
| Na mapach: | |
Pożar w klubie nocnym w Permie – największy pod względem liczby ofiar pożar we współczesnej Rosji, który miał miejsce 5 grudnia 2009 w klubie nocnym "Kulawy Koń" (ros. Chromaja łoszad) w mieście Perm przy ul. Kujbyszewa 9[1]. W wyniku wybuchu i pożaru zginęło 155 osób[2], a około 132 odniosło obrażenia[3]. Katastrofa wywołała silny rezonans społeczny i ostrą reakcję rosyjskich władz. Dochodzenie w sprawie wypadku doprowadziło do zwolnienia szeregu urzędników i funkcjonariuszy ochrony przeciwpożarowej, а rząd Kraju Permskiego podał się w pełnym składzie do dymisji[4].
W nocy z piątku na sobotę w klubie świętowano 8. rocznicę jego otwarcia. W lokalu zebranych było ok. 300 osób (razem z personelem), mimo, że wg oficjalnych dokumentów klub przewidziany był na 50 miejsc siedzących[5]. Pożar zaczął się o godz. 1:08[6] czasu miejscowego, 5 grudnia 2009. Według głównej wersji wydarzeń, wywołany był nieostrożnym posługiwaniem się materiałami pirotechnicznymi we wnętrzu klubu.
Większość ofiar zmarła z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Premier Władimir Putin wysłał na miejsce dwa samoloty przeznaczone do transportowania osób chorych.
W związku z katastrofą prezydent Dmitrij Miedwiediew ogłosił 7 grudnia dniem żałoby narodowej w całej Rosji dla upamiętnienia ofiar. Natomiast w kraju permskim zostały ogłoszone 3 dni żałoby[7].