Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki (węg. Lengyel, Magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát) – historyczne przysłowie obecnie występujące zarówno w języku polskim jak i węgierskim, krótka rymująca się formuła mówiąca o zażyłej przyjaźni i pokrewieństwie narodu polskiego i węgierskiego.
Spis treści |
Węgrzy zajmowali szczególne miejsce w opiniach Polaków. Sympatia ta opierała się na głębokim przekonaniu Polaków o podobieństwie charakterów narodowych polskiego i węgierskiego, a wyrażającym się w porzekadle "Polak, Węgier dwa bratanki ..."[1]. Przysłowie mówi o specjalnym związku między dwoma europejskimi narodami i jest ewenementem niemającym podobieństw w żadnych innych relacjach, tak obecnie jak i wcześniej, względem dwóch narodów. Pierwotny tekst miał następujące brzmienie: "Węgier, Polak dwa bratanki i do konia i do szklanki. Oba zuchy, oba żwawi, niech im Pan Bóg błogosławi.[2]
Formuła powstała prawdopodobnie po upadku Konfederacji barskiej [3] wśród przywódców powstania antyrosyjskiego (z. Jakub Ignacy Bronicki), którzy znaleźli azyl polityczny w Austrii na Spiszu lub Preszowie[4]. W czasie konfederacji barskiej Preszów stał się siedzibą Rady Generalnej - naczelnej władzy konfederackiej. Tu też 13 października 1770 uchwalono Akt detronizacji Stanisława Augusta Poniatowskiego.
Według A. Kaczorowskiego, w powiedzeniu tym chodzi o Górne Węgry, czyli Słowację (od IX do początków XX wieku Słowacja była częścią Węgier (zob. Zeplin, Spisz, Sarysz, Maurycy Beniowski)
Przeciwnikami idealizacji relacji węgiersko-polskich (galicyjskich) byli w XIX wieku głównie politycy upatrujący związanie sprawy polskiej najpierw z koalicją turecko-słowiańską, a następnie zjednoczeniem wszystkich Słowian pod berłem rosyjskim (panslawizm). Polityk i pisarz historyczny Michał Czajkowski vel Sadyk Pasza (początkowo w stronnictwie Adama Czartoryskiego), który w 1872 opuścił Turcję nawoływał do pojednania z Rosją oraz zjednoczenia wszystkich Słowian pod berłem cara Aleksandra II. Jednak argumenty panslawistów kierowane zarówno "do mężów stanu i do młodzieży Uniwersytetu" zostały w Galicji odrzucone - "Co tam Waćpan nam bajasz o Turkach i o Sławianach, my z Węgrami; oni z Cesarzem i my z nimi - oni przeciwko niemu i my z niemi, bo to widzisz Waćpan - Węgier, Polak dwa branki I do konia i do szklanki....". Reprezentant księcia Adama Czartoryskiego w Turynie napisał, że książę "nie może wchodzić w takie stosunki z barbarzyńskimi narodami, ... że to jest kraj katolicki, a tamten jeden muzułmański, w drugim schizma - że pierwej są Polacy katolikami jak Polakami". [5]
| Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej | |
| Dzień | 23 marca |
| Kraje | |
12 marca 2007 parlament węgierski przyjął deklarację uznającą dzień 23 marca Dniem Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, deklarację poparło 324 posłów, nikt się nie wstrzymał, nikt nie był przeciw[6].
Analogiczną uchwałę 16 marca 2007[7] podjął przez aklamację Sejm RP.
Zarówno w Polsce jak i na Węgrzech istnieje wiele organizacji przyjaźni polsko-węgierskiej: