| Powódź w Pakistanie (2010) | |
| Kraj | |
| Miejsce | Chajber Pachtunchwa |
| Rodzaj katastrofy | Powódź |
| Data | Lipiec – sierpień 2010 |
| Ofiary śmiertelne | Około 1800 osób[1] |
Powódź w Pakistanie (2010) – powódź, która miała miejsce w pakistańskiej prowincji Chajber Pachtunchwa na przełomie lipca i sierpnia 2010. Jej przyczyną były intensywne deszcze monsunowe.
W jej wyniku śmierć poniosło około 1800 osób a 4 mln straciło dach nad głową[2]. Pół miliona ludzi zostało wysiedlonych[3].
Wiele regionów zostało zupełnie odciętych od świata, szczególnie trudno dostępne pogranicze afgańsko-pakistańskie. Zalane zostały głównie tereny Doliny Swat, w której w 2009 toczyły się ciężkie walki armii pakistańskiej z talibami. Podczas powodzi talibski lider z Doliny Swat Maulana Fazullah wezwał bojowników do powrotu na tereny z których zostali wyparci rok wcześniej[4].
31 lipca odcięta od świata była stolica prowincji – Peszawar. W niektórych miejscach woda sięgała poziomu 5,5 metra[5]. W wyniku powodzi zmiecionych zostało 45 mostów i 3700 domów. Autostrada Karakorum, łącząca Pakistan z Chinami została zamknięta z powodu uszkodzenia mostów[6].
W akcji ratunkowej głównie zaangażowane było wojsko. 30 tysięcy żołnierzy, ponad 40 śmigłowców i 100 łodzi walczyło z żywiołem[7].
Pakistan zaapelował do międzynarodowych darczyńców o pomoc w walce z katastrofą[8]. Ambasada Stanów Zjednoczonych ogłosiła, że USA przekażą 10 mln dol. na pomoc humanitarną, a UE chce na ten cel wydać 30 mln dol[9]. Chiński rząd ogłosił, że zapewni pomoc o wartości 10 milionów yuanów. Chiński ambasador odwiedził zalane treny Chajber Pakhtunkhwa, składając wyrazy ubolewania z powodu tragedii[10]. Pomoc zorganizował także ONZ[6].
Podczas trwania gwałtownych monsunów, 28 lipca pod Islamabadem doszło do katastrofy lotniczej, w której śmierć poniosły 152 osoby.