Powstania tkaczy w Lyonie – głośne bunty pracowników zakładów jedwabniczych w Lyonie w latach 1831 i 1834, w przededniu powstania ruchu robotniczego.
Spis treści |
W 1540 r. zapewniono Lyonowi monopol na handel jedwabiem. Przyczyniło się to do powstania w szybkim czasie wielu warsztatów tkackich, z czego niemało zyskało światową renomę.
W 1683 r. pracowało w Lyonie i na jego przedmieściach 2 tys. tkackich warsztatów, w 1733 r. – 7,5 tys., zatrudniających 58 tys. tkaczy.
System feudalny w XVIII-wiecznej Francji był na tyle już nieudolny, że przyczynił się do ogromnego kryzysu gospodarczego. W 1788 r. 20 tys. z 58 tys. lyońskich tkaczy było bez pracy, jednak Lyon ciągle był największym ośrodkiem przemysłu jedwabniczego we Francji.
Rewolucja francuska nie rozwiązała większości problemów gospodarczych, a nowi kapitaliści z początku XIX wieku nierzadko wykorzystywali strach przed bezrobociem do wyzysku tkaczy.
Kiedy przedsiębiorcy branży jedwabniczej odmówili uznania nowych taryf płac, ustanowionych przez komisję mieszaną przedstawicieli przedsiębiorców i robotników, 21 listopada 1831 w Lyonie wybuchł strajk protestacyjny. Lyońscy tkacze poszli za przykładem robotników paryskich, którzy 27 lipca 1830 r. zastrajkowali przeciw ostatnim niekorzystnym rozporządzeniom Karola X (tzw. ordonansom lipcowym), m.in. ograniczającym prawa wyborcze i likwidującym wolność prasy. Bunt w Paryżu przerodził się w rewolucję lipcową zwaną "Les Trois Glorieuses" ("Trzema dniami chwały"). Rewolucja lipcowa przyczyniła się nie tylko do wybuchu buntu w Lyonie, ale i do ożywienia ruchów narodowych i rewolucyjnych w Europie (m.in. do polskiego powstania listopadowego w 1830).
Strajk rozpoczęty 21 listopada 1831 r. w wyniku szeregu prowokacji przerodził się w powstanie. Hasłem powstańców były słowa wyszyte na sztandarze koloru czarnego: "Żyć pracując, albo umrzeć walcząc" (Vivre en travaillant, ou mourir en combattant). Po trzydniowej walce zbrojnej wojska rządowe opuściły Lyon, a robotnicy opanowali miasto. Nie posiadając jednak samodzielnej organizacji politycznej, powstańcy nie potrafili wykorzystać swego zwycięstwa i nie przejęli władzy politycznej. Tkacze ograniczyli się do utworzenia tymczasowego sztabu, w którym dominującą rolę odgrywali właściciele drobnych warsztatów.
3 grudnia do miasta wkroczyły oddziały wojska, które stłumiły powstanie. W walkach ulicznych zginęło kilkuset tkaczy, a z Lyonu i jego przedmieść zesłano ponad 10 tysięcy osób.
W kwietniu 1834 r., w czasie kryzysu przemysłowego, wybuchło w Lyonie drugie powstanie, które miało już wyraźnie charakter polityczny. Bezpośrednimi przyczynami drugiego buntu tkaczy było uchwalenie niekorzystnej dla robotników ustawy o związkach zawodowych oraz represje wobec organizatorów powstania z 1831 r. Powstańcy z 1834 r. domagali się reform demokratycznych w całym kraju, widząc w tym szansę na polepszenie ich warunków życia i pracy. Główne walki toczyły się na lyońskim przedmieściu Croix-Rousse (będącym dziś jedną z dzielnic miasta). Tkacze walczyli pod czerwonym sztandarem i hasłem: "Republika albo śmierć". Drugie powstanie również zostało stłumione z całą bezwzględnością. Wojsko wyposażone w artylerię niszczyło domy i atakowało ludność cywilną nie zaangażowaną w powstanie. Po stłumieniu buntu rząd zorganizował olbrzymi proces sądowy (proces monstre), który trwał prawie rok. Wielu oskarżonych skazano na wygnanie, długoletnie więzienie lub roboty przymusowe.
Klęska ruchu republikańskiego na początku lat 30. XIX wieku umocniła chwilowo pozycję francuskiego rządu. Bunty tkaczy przyczyniły się jednak do powstania samoświadomości robotników i poczucia wspólnoty ich interesów.
Karol Marks uważał ponadto pierwsze powstanie lyońskie za punkt zwrotny w rozwoju walki klasowej we Francji.