Próba spodni była to wywodząca się ze średniowiecza metoda kontroli jakości piw.[1] Stosowana była na Pomorzu do XV w. włącznie, a w Niemczech w małych browarach nawet w początkach XX wieku. Trzej degustatorzy ubrani w skórzane spodnie zasiadali na polanej piwem drewnianej ławie. Mistrz zapewniał im piwo i poczęstunek przez ok. 2-3 godziny. Po czym na znak wszyscy podnosili się z miejsc. Jeśli ławka kleiła im się do spodni, a nawet się uniosła, piwo zdawało egzamin i określane było jako dobre czyli zawierające odpowiednią ilość ekstraktu słodowego.[2] Mogło zostać więc przekazane do wyszynku i sprzedaży. Obecnie do oceny zawartości ekstraktu w brzeczce służy areometr.