| Polska
Ten artykuł jest częścią serii: Ustrój i polityka Polski Władza wykonawcza
Władza sądownicza
|
Referendum ogólnokrajowe w sprawie wstąpienia Polski do Unii Europejskiej i ratyfikacji traktatu ateńskiego, tzw. referendum europejskie bądź akcesyjne, trwało dwa dni - 7 i 8 czerwca 2003.
Polacy odpowiadali na następujące pytanie:
Czy wyraża Pan/Pani zgodę na przystąpienie Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej?
Spis treści |
Według oficjalnych wyników PKW do urn poszło 58,85% uprawnionych do głosowania (tj. 17 586 215 osób) spośród 29 868 474 uprawnionych, 77,45% z nich (tj. 13 516 612) odpowiedziało tak na postawione pytanie. 22,55% z nich (tj. 3 936 012) odpowiedziało nie. Oddano również 126 194 głosów nieważnych.
Sąd Najwyższy uznał referendum za ważne.
Wynik referendum był wiążący, gdyż w referendum wzięła udział więcej niż połowa uprawnionych do głosowania obywateli. Większość głosujących opowiedziała się za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej.
Największe poparcie dla integracji (prawie 90% oddanych głosów wżnych) zanotowano w gminach w woj. zachodniopomorskim, lubuskim, śląskim, dolnośląskim oraz w dużych miastach Polski zachodniej i centralnej. Procentowo najwięcej głosów za integracją było w gminie Gozdnica (91%) w powiecie żagańskim. Najwięcej jeżeli chodzi o liczbę padło w Warszawie (ponad 781 tysięcy czyli 84%). Najmniejsze poparcie dla członkostwa w UE było w województwach podlaskim i lubelskim. Najwięcej głosów na "nie" padło w gminie Godziszów (woj. lubelskie), gdzie przeciwko integracji z Unią Europejską zagłosowało 88% wyborców.
Referendum kosztowało 82 279 418 zł[1].
Referendum to było swojego rodzaju zwycięstwem partii proeuropejskich, w tym rządzącej ówcześnie lewicy czyli SLD i UP. Udało się przekonać do wstąpienia do UE ponad 3/4 głosujących. Integracje popierały też takie partie jak Unia Wolności, Polskie Stronnictwo Ludowe, Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość. Przeciwnikami byli Liga Polskich Rodzin, Unia Polityki Realnej oraz Samoobrona Rzeczpospolitej Polskiej. W czasie wyborów do Parlamentu Europejskiego rok później, zainteresowanie społeczeństwa a w rezultacie i frekwencja przy urnach były znacznie mniejsze.