|
|
Ten artykuł przedstawia sytuację tylko z polskiej perspektywy. Zajrzyj na stronę dyskusji i pomóż go poprawić. |
Reforma rolna – usankcjonowana prawnie zmiana stosunków własnościowych na wsi połączona ze zmianą struktury agrarnej przez komasację lub parcelację gruntów.
Spis treści |
Kwestia agrarna była jednym z najistotniejszych problemów politycznych i gospodarczych Polski na początku lat dwudziestych XX wieku. Szczególnie ostro występował problem głodu ziemi wśród chłopów w byłych zaborach austriackim i rosyjskim.
W Polsce reformę rolną postulował w swej uchwale z 10 lipca 1919 r. Sejm Ustawodawczy. Uchwała ta stanowiła jedynie bazę do opracowania w przyszłości ustawy. Ustawa w sprawie reformy rolnej, prawnie rozpoczynająca proces reformy, została uchwalona w dniu 15 lipca 1920 r. bez dyskusji.
Ustawa ta przewidywała:
Jesienią 1920 r. podjęto kroki w celu realizacji tej ustawy, jednakże nie na długo, ponieważ ustawa o reformie rolnej okazała się być sprzeczna z artykułem 99 Konstytucji marcowej. Tym samym zostało sparaliżowane wykonanie reformy, a kwestia ta stała się kartą przetargową w potyczkach politycznych przez następne 4 lata, kiedy to powrócono do idei przeprowadzenia tejże reformy.
W latach 1919-1920 rozparcelowano jedynie 19 tys. ha (należących głównie do byłych rodzin panujących w państwach zaborczych, Komisji Kolonizacyjnej i Rosyjskiego Banku Włościańskiego).
Kolejną ustawę w tej sprawie uchwalono w 1925 r. Do 1939 r. reformę zrealizowano w 58% przez przymusową sprzedaż nabywcom lub wykup przez państwo gruntów podlegających parcelacji. Rozparcelowano około jednej piątej ziemi należącej do majątków ziemiańskich.
Po II wojnie światowej, podział ziemi nastąpił na mocy wydanego przez PKWN dekretu o reformie rolnej, z 6 września 1944. W latach 1944-1948 reformę rolną przeprowadzono w większości wypadków bez odszkodowania równego wartości rynkowej ziemi – majątki należące uprzednio do Niemców lub do zdrajców narodu (określanych na podstawie dekretu PKWN z 31 sierpnia 1944 "o wymiarze kary dla faszystowsko-hitlerowskich zbrodniarzy winnych zabójstw i znęcania się nad ludnością cywilną oraz dla zdrajców Narodu Polskiego"), nie podlegały rekompensacie. W pozostałych przypadkach obiecano wypłatę comiesięcznej pensji - wysokością równej przeciętnej pensji urzędnika państwowego średniego szczebla.
Reforma rolna zlikwidowała majątki powyżej 50 ha ziemi uprawnej (na dawnych terenach niemieckich, z uwagi na inną strukturę własnościową – 100 ha ziemi ogólnej). Często jednak parcelacji podlegały majątki mniejsze. Wraz z reformą ziemiaństwo, jako warstwa społeczna, przestało istnieć. Wszystkie próby uchronienia majątków przed parcelacją i zabiegi o odzyskanie resztówek spotykały się z ostrą reakcją. Dążeniom ziemian do utrzymania części utraconych dóbr ostatecznie położyło kres zarządzenie Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych z dn. 22 X 1947 r., zabraniające przekazywania resztówek byłym właścicielom, nawet w charakterze rekompensaty za nieprawnie rozparcelowane majątki. Podczas przeprowadzania parcelacji często miała miejsce prywata i korupcja. Grabiono wyposażenie dworów i pałaców, bezmyślnie niszczono księgozbiory, archiwa i dzieła sztuki[1].
W czasie przeprowadzanej po 1944 reformy rolnej, ze skonfiskowanych ziem utworzono Fundusz Ziemi. Za jego pośrednictwem poprzez tzw. nadziały tworzono nowe gospodarstwa rolne i powiększano gospodarstwa karłowate. Za otrzymaną z nadziałów ziemię, chłopi płacili równowartość przeciętnych rocznych plonów z danego przydzielonego obszaru, jednocześnie Fundusz Ziemi rozkładał im spłaty zobowiązań z tego tytułu na dalszych 10-20 rat rocznych.
Ogółem, w latach 1944-1948, na cele reformy rolnej zostało przejętych 9707 majątków ziemskich (ok. 3,49 mln hektarów). Z liczby tej rozparcelowaniu uległo 1,2 mln hektarów pomiędzy 387 000 rodzin chłopskich[2]. Z pozostałych obszarów, w większości stanowiących grunty leśne, gospodarstwa wodne (np. stawy hodowlane), a także z różnych przyczyn tereny wyłączone z parcelacji - utworzono różne ośrodki rządowe, szkoleniowe lub rolnicze placówki wzorcowe[2].
Chociaż reforma rolna poprawiła w pewnym stopniu sytuację ekonomiczną chłopów bezrolnych i małorolnych, którzy otrzymali nadziały ziemi, to z makroekonomicznego punktu widzenia była zjawiskiem niekorzystnym. Parcelacja uderzała w wielko- i średniopowierzchniowe gospodarstwa towarowe, produkujące na rynek, w których miejsce powstawały gospodarstwa małe, funkcjonujące głównie na własne potrzeby właścicieli, będących w stanie sprzedawać tylko niewielkie nadwyżki wytworzonych produktów. W połączeniu ze spadkiem nakładów inwestycyjnych (na które małorolnego chłopa nie było stać) skutkowało to spadkiem produkcji w rolnictwie.
Powiększanie powierzchni małych gospodarstw nie poprawiało w znaczący sposób ich efektywności, sprzyjało natomiast decyzjom o ich podziale między spadkobierców właściciela, którzy w innym wypadku musieliby szukać zatrudnienia poza rolnictwem. W rezultacie utrwaleniu uległ problem przeludnienia agrarnego na polskiej wsi.