Ruch Społeczeństwa Alternatywnego (RSA) – polska organizacja anarchistyczna, która powstała w Gdańsku na początku lat 80. XX wieku. Opozycyjna wobec władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.
Spis treści |
Ruch Społeczeństwa Alternatywnego wywodził się ze środowiska gdańskiej młodzieży skupionej wokół pisma „Gilotyna”, które założone zostało w 1980 roku przez uczniów I Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. „Gilotyna” początkowo była gazetką ścienną, ale od marca 1981 roku zaczęła ukazywać się w formie powielanej. Jej redaktorami byli: Janusz Waluszko, Krzysztof Skiba, Marcin Tryksza, Wojciech Lipka, Marek Skakuj, Maciej Kosycarz, Tomasz Bójny, Cezary Waluszko[1]. Od jesieni 1980 roku środowisko to upolityczniło się i popadło w konflikt z władzą oraz grupami młodzieżowymi, w tym szkolną „Solidarnością”, dla których nonkonformizm „Gilotyny” był nie do zaakceptowania.
Janusz Waluszko wspomina, że dopiero jesienią 1981 roku dowiedzieli się, że ich poglądy nazywane są anarchizmem[2]:
Po ogłoszeniu 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego „Gilotyna” zeszła do podziemia i zaczęła się ukazywać pod tytułami „Dialog” i „Podaj dalej”. Końcem 1981 roku anarchiści nawiązali kontakt z podziemną „Solidarnością”. Nie do końca podobała im się jednak koncepcja „samoograniczającej się rewolucji”, chcieli usamodzielnić się i stworzyć grupę niezależną od „Solidarności”.
Janusz Waluszko w taki sposób tłumaczy pochodzenie nazwy RSA:
Za symboliczny początek Ruchu uznać można opublikowanie w czerwcu 1983 roku Manifestu RSA, podpisanego pseudonimami przez Janusza i Cezarego Waluszko, Wojciecha Jankowskiego „Jacoba” i Krzysztofa Skibę.
We wrześniu tego samego roku Ruch zaczął wydawać dwutygodnik „Homek” oraz prowadzić klub dyskusyjny. „Homek” odegrał ważną rolę w ruchu anarchistycznym tamtego okresu, prezentował niezależne stanowisko, był inspiracją dla innych wydawców. W latach 1983-1993 ukazało się w sumie 51 numerów czasopisma. Na jego łamach, w numerze ósmym z 1984 roku, Janusz Waluszko (pod pseudonimem Adam Rabe) sprecyzował cele działania RSA:
Wyraźne są tu postulaty anarchistyczne, a zwłaszcza anarchosyndykalistyczne. Co ciekawe, najprawdopodobniej przez nieuwagę, w pierwszych numerach pisma słowo „anarchizm” nie padło ani razu. W „Homku” poruszane były nie tylko tematy bezpośrednio związane z anarchizmem. Pisano też np. o pacyfizmie, antymilitaryzmie, ekologii, socjologii miasta[3].
Z czasem współpraca RSA z „Solidarnością” stawała się coraz trudniejsza. Latem 1984 roku Ruch doprowadził do powstania Porozumienia Grup Niezależnych (PGN) „Wolność”, które miało koordynować działalność niezależną od „nieudolnej” – zdaniem Waluszki – polityki regionu gdańskiej „Solidarności”. W skład PGN „Wolność” weszły obok RSA: Gdański Ruch Oporu Młodzieży „Pokolenie”, Polska Młodzież Walcząca (PMW) i Oficyna wydawnicza „Kres”[4]. Główne obszary aktywności Porozumienia to:
W lipcu 1985 roku RSA zorganizowało także tzw. „Zlot Młodzieży Wegetującej – Hyde Park”, w którym udział wzięło około 200 osób. Jak pisze Waluszko, podczas zlotu „były teatry, muzyka, gazety oraz dyskusje o duszy i anarchii”[6].
W 1986 roku RSA zaczęło przeżywać kryzys. Związane było to m.in. z ogłoszoną w tym roku amnestią – część opozycjonistów rozpoczęło legalną działalność, a RSA, oskarżane o terroryzm, pozostało w konspiracji. Ruch zaniedbał prowadzenie klubów dyskusyjnych i wydawanie „Homka”. Wielu głównych działaczy przebywało w więzieniu, a część anarchistów przeszło do pacyfistycznego ruchu Wolność i Pokój (WiP)[nota 2]. W obliczu tych okoliczności RSA zbliżyło się do kontrkulturowej Formacji Tranzytoryjnej „Totart”[7]. RSA zaczęło działać na pograniczu opozycji i kontrkultury, próbując nadać im anarchistyczny charakter[6].
Pod koniec lat osiemdziesiątych w życiu politycznym nastąpiła odwilż. W kwietniu 1988 roku wznowiono działalność klubu dyskusyjnego, który mieścił się od teraz w kościele św. Brygidy w Gdańsku i nosił nazwę Duszpasterstwa Anarchistycznego, co – biorąc pod uwagę antyklerykalizm członków Ruchu – było pomysłem dość oryginalnym[5]. W tym czasie istniało w Polsce wiele innych grup anarchistycznych i anarchizujących (np. wrocławska Pomarańczowa Alternatywa, część ruchu Wolność i Pokój). Pojawiła się chęć integracji środowisk wolnościowych. Latem 1988 roku RSA, Totart i anarchiści z WiP-u proklamowali Międzymiastówkę Anarchistyczną (MA). Na terenie całego kraju zaczęły powstawać nowe grupy RSA (w Warszawie, Chełmnie, Białymstoku i Zakopanem). Wspomnieć należy w tym miejscu o specyficznej – rzec by można: anarchistycznej – strukturze RSA:
W 1989 roku odbyło się spotkanie wolnościowców w Dobrzeniu Wielkim pod Opolem, którego celem było skonsolidowanie polskiego ruchu anarchistycznego. Międzymiastówkę Anarchistyczną, działającą na zasadzie sieci wymiany informacji, przekształcono wówczas w Federację Międzymiastówki Anarchistycznej (FMA). W listopadzie tegoż roku doszło do kolejnego zjazdu, tym razem w Warszawie. Wtedy to ukształtowała się Federacja Anarchistyczna (FA)[8].
Latem 1989 roku powstała grupa „X-Pawilon”. W skład tego porozumienia weszli członkowie RSA, Totartu, ruchu „Twe-Twa”, Solidarności Młodych Wywrotowców, Wolności i Pokoju, Solidarności Walczącej, Federacji Młodzieży Walczącej i Konfederacji Polski Niepodległej. „X-Pawilon” walczył o legalizację grup nieformalnych bez rejestracji prawnej, a także o Hyde Park i klub niezależny[9]. Władze Gdańska, początkowo głuche na żądania, zawarły ostatecznie porozumienie z młodzieżą i na placu 1 Maja powstał w lipcu 1989 roku tzw. Hyde Park. Odbywały się na nim koncerty, happeningi oraz demonstracje. Działalność zakończył on jednak dość szybko – pod koniec tego samego roku. Po ponad rocznym okresie starań, jesienią 1990 roku powstał Klub Inicjatyw Społecznych C14. Mieścił się on w lokalu, który anarchiści otrzymali od miasta[10]. W latach 1992-1993 Klub zorganizował około 80 imprez, wystaw i koncertów.
W 1992 roku anarchiści działający w Klubie Inicjatyw Społecznych, RSA, sopocki „Czarny Alians” i redakcja gdyńskiego pisma „Rotten Life” założyli trójmiejską sekcję Federacji Anarchistycznej[11]. Wtedy to nazwa Ruch Społeczeństwa Alternatywnego zastąpiona została nową: Federacja Anarchistyczna Sekcja Trójmiasto. Gdańskie środowisko anarchistyczne używało jej jedynie do 1997 roku, kiedy to powrócono do nazwy pierwotnej. Waluszko argumentował, że decyzja ta wynikała z nieumiejętności współpracy pomiędzy polskimi grupami anarchistycznymi. Nie oznaczało to jednak zerwania współpracy z FA, ale jedynie zdystansowanie się od pewnych tendencji w łonie Federacji[12].
Na początku lat dziewięćdziesiątych trójmiejscy anarchiści protestowali przeciwko budowie elektrowni jądrowej w Żarnowcu i zainicjowali spotkania Porozumienia na rzecz Energetyki Alternatywnej. W 1992 roku rozpoczęli współpracę z Wolnymi Związkami Zawodowymi (WZZ) Andrzeja Gwiazdy[13]. Wolnościowcy uczestniczyli w manifestacjach z okazji 1 maja, brali udział w demonstracjach emerytów i rencistów oraz w obronie kupców z Targu Siennego i Hali Targowej w Gdańsku. Występowali przeciw cenzurze pornografii i prohibicji narkotyków. Organizowali też akcje antyfaszystowskie i antynacjonalistyczne[14]. W latach 1994-1996 anarchiści brali udział w pikietach w rocznice masakry na Placu Tian’anmen, demonstrowali przeciwko funkcjonowaniu sieci restauracji McDonald's, organizowali akcje antyprohibicyjne, antypolicyjne, antywyborcze, antypodatkowe, antyfutrzarskie oraz solidarnościowe na rzecz aktywistów zatrzymanych przez policję. Anarchiści opowiadali się za wolnością dla Tybetu, zaangażowani byli w sprawy niepodległości Czeczenii[11]. Działali też – w ramach Obywatelskiej Ligi Ekologicznej – na rzecz lokalnego środowiska przyrodniczego, społecznego i kulturalnego[15].
Trójmiejscy anarchiści wydawali następujące pisma: „Ulicę”, „Homka”, „Wolny Magazyn”, „Gdańską Alternatywę”, „Rotten Life”, „Mać Pariadkę”[nota 3], „LaBestię”[16].
Na początku XXI wieku RSA kontynuowało działalność społeczną w Trójmieście. Prowadzono akcje proekologiczne, w tym na rzecz ochrony zwierząt futerkowych. RSA interesowało się również sprawami międzynarodowymi – przykładowo atakami terrorystycznymi z 11 września 2001 roku i problemem głodu na świecie[17]. W grudniu 2001 roku zaczęto w Gdańsku organizować akcje o nazwie Jedzenie Zamiast Bomb (ang. Food Not Bombs). Jest to ogólnoświatowa inicjatywa rozdawania bezpłatnych wegetariańskich posiłków potrzebującym. Akcje te mają zwrócić uwagę na problem głodu i niedożywienia, które mają miejsce na całym świecie.
Janusz Waluszko zwraca uwagę, że na przełomie 1988 i 1989 roku doszło do rozłamu w łonie opozycji. Jej część związana z Lechem Wałęsą postanowiła zawrzeć kompromis z Polską Zjednoczoną Partią Robotniczą. „Młodzi” opozycjoniści (m.in. anarchiści) – jak nazywa ich Waluszko – „nie dość, że dążyli do obalenia władzy, to jeszcze zaczęli pod wpływem kontrkultury poruszać kwestie dla tamtych [»starej« opozycji] niezrozumiałe”[9]. „Młodzi” zainteresowani byli pacyfizmem i ekologią, krytykowali kler, walczyli o swobody nie tylko polityczne, ale też obyczajowe.
Już w latach poprzednich stosunek młodych kontestatorów do „Solidarności” był krytyczny. Uczestnikom kontrkultury nie odpowiadała m.in. retoryka narodowo-katolicka „Solidarności”. Niektórzy podkreślali również swój pozytywny stosunek do „Solidarności” z lat 1980-1981, jednocześnie dystansując się od tego, co nastąpiło później[18]. Jeden z liderów grupy Tilt podsumował to w następujący sposób:
Janusz Waluszko stwierdził natomiast:
Część kontrkulturowców negatywnie oceniła zmianą jakościową „Solidarności” oraz jej liderów, która – ich zdaniem – nastąpiła w 1989 roku[18].