|
|
Niektóre informacje zawarte w artykule wymagają weryfikacji. Zajrzyj na stronę dyskusji, by dowiedzieć się, jakie informacje budzą wątpliwości. |
Rzeź humańska lub Rzeź w Humaniu – wymordowanie 21 czerwca 1768[potrzebne źródło] roku Polaków i Żydów, którzy schronili się w Humaniu podczas buntu Kozaków i ruskiego chłopstwa (tzw. koliszczyzny). Wśród ofiar znalazło się wiele kobiet i dzieci. Większość polskich historyków podaje zgodnie, że łączna liczba zabitych wyniosła ok. 20 tysięcy Polaków i Żydów[1][2][3][4][5][6][7]. Znacznie niższą liczbę zabitych (2 tys.) podaje amerykański historyk Paul Robert Magocsi[8], natomiast kanadyjski historyk Orest Subtelny pisze ogólnie o tysiącach "brutalnie zamordowanych" ofiar[9].
Spis treści |
Rzeź humańska miała miejsce podczas koliszczyzny, w czasie buntu Kozaków i ruskiego chłopstwa (tzw. czerni). Rebelia ta, według różnych źródeł, została wywołana przez prowokację Rosjan, którzy wykorzystując antyszlacheckie i antypolskie nastroje hajdamaków i miejscowego chłopstwa cierpiącego z powodu ucisku pańszczyźnianego, posłużyli się nimi do walki z konfederatami barskimi. Wśród innych przyczyn wystąpienia wymienia się zaostrzenie pańszczyzny, narzucanie obrządku unickiego w miejsce prawosławia, czy też podsycanie nienawiści do polskiej i żydowskiej ludności przez Cerkiew prawosławną.
Zarządcą i obrońcą Humania, który należał do wojewody kijowskiego Franciszka Salezego Potockiego, był Rafał Mładanowicz, który przewodził 2.500 zbrojnym żołnierzom. Wśród nich znajdował się Iwan Gonta - setnik kozacki (dowódca dworskiej milicji Potockiego), który został wysłany jako mediator naprzeciw nadciągającemu na miasto chłopstwu. Gonta zdradził Polaków i połączył się z rebeliantami, którzy po kilkunastogodzinnej zaciekłym szturmie na miasto zdobyli je 20 czerwca. Dalsze wydarzenia przedstawiały się następująco:
|
|
W Humaniu wśród zamordowanych duchownych unickich byli zakonnicy z miejscowego klasztoru bazyliańskiego[11].
Iwan Gonta ogłosił się księciem humańskim, a Maksym Żeleźniak, główny przywódca koliszczyzny, księciem smilskim i hetmanem kozackim.
Gdy powstanie zaczęło być groźne także dla Rosji, rosyjskie oddziały przystąpiły do tłumienia go, w czym pomagały im wojska koronne. Iwana Gontę wydano władzom polskim (hetmanowi Branickiemu), po czym został stracony. Żeleźniak został zesłany przez Rosjan na Syberię, a represje wobec hajdamaków trwały kilka kolejnych miesięcy.
Jednym z naocznych świadków, którzy odmalowali obraz rzezi w swych pamiętnikach, był Stanisław Kruszelnicki.
Na tle tych wydarzeń powstały Sen srebrny Salomei Juliusza Słowackiego, powieść poetycka Zamek kaniowski Seweryna Goszczyńskiego i Koliszczyzna i stepy Michała Grabowskiego.