Rzeź niewiniątek – tym terminem określa się historię opisaną w Ewangelii wg św. Mateusza – wymordowanie chłopców do lat dwóch z Betlejem i okolicy na polecenie Heroda Wielkiego. Ten ostatni, dowiedziawszy się o narodzinach w Betlejem nowego króla żydowskiego, chciał w ten sposób zabezpieczyć się przed ewentualnym konkurentem. Wobec milczenia pozostałych Ewangelii kanonicznych oraz Józefa Flawiusza, większość badaczy kwestionuje historyczność tego wydarzenia[1][2].
Spis treści |
Wśród czterech Ewangelii kanonicznych tylko Ewangelia według Mateusza opowiada o rzezi niewiniątek. Ewangelia według Marka oraz Ewangelia według Jana zaczynają swoją narrację dopiero od chrztu Jezusa Chrystusa w Jordanie, gdy miał ok. 30 lat. Mateusz pisał, że gdy Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy, zapytali Heroda Wielkiego gdzie jest nowo narodzony król żydowski. Herod zasięgnąwszy rady uczonych w Piśmie, skierował ich do Betlejem, mówiąc by donieśli mu potem aby i on mógł oddać pokłon. Mędrcy jednak inną drogą powrócili do swojej ziemi:
Pierwsza pewna wzmianka autora nie-chrześcijańskiego o rzezi niewiniątek pochodzi od Makrobiusza (ok. 395-436)[4], który w swoich Saturnaliach pisał: Dowiedziawszy się, że pośród małych dzieci, które kazał w Syrii zamordować Herod, znalazł się też synek Heroda, robiąc aluzję do żydowskiego zwyczaju powstrzymywania się od wieprzowiny, powiedział August: Lepiej być wieprzem Heroda niż jego synem.[5] Jako że ponury żart Augusta nie pojawia się u Mateusza i Józefa Flawiusza, wydaje się, że Makrobiusz czerpał informacje z innego źródła. Napisał on swoje dzieło po łacinie, ale August prawdopodobnie wypowiedział zdanie w grece ze względu na zachodzącą grę słów: "wolę być Heroda wieprzem (hus) niż Heroda synem (huios)"[6][7]. W miejscowości Aschkelon archeologowie odkryli setki kości pomordowanych chłopców, prawie wyłącznie w wieku do lat dwóch, datowanych na czasy Heroda. Niektórzy historycy uważają, że judaistyczny pseudoepigraf Wniebowzięcie Mojżesza, powstały na początku I wieku n.e., czyni aluzję do rzezi niewiniątek[8].
Mateusz nie przekazał liczby zamordowanych chłopców. Późniejsze przekazy starały się wyolbrzymić ich ilość – synaskaria greckie określają liczbę zamordowanych na 14 tysięcy, Hieronim ogólnikowo na wiele tysięcy (multa parvulorum milia), syryjskie przekazy – na 61 tysięcy, a martyrologium Usuarda – 144 tysięcy.
Marie-Joseph Lagrange, francuski biblista, wysunął hipotezę, że zamordowanych chłopców było około dwudziestu, do czego skłania się literatura przedmiotu[9]. Giuseppe Ricciotti szacował liczbę pomordowanych niemowląt na od 20 do 25.[10] Daniel-Rops uważał, że nie mogło być ich więcej niż ok. trzydziestu pięciu[11]. Największą liczbę wśród współczesnych historyków podawał Eugeniusz Dąbrowski, który szacował liczbę pomordowanych niemowląt na ok. 80 osób.[12]
Zamordowanych w rzezi niewiniątek nazywano początkowo chłopcami, małymi chłopcami (pueri, parvuli, infantes). Ambroży nazwał ich bimuli. Później większą popularnością zaczęły cieszyć się określenia Infantes i Innocentes; to ostatnie tłumaczono na język polski jako "Niewiniątka". Jednak ten termin został wyparty przez nazwę "Młodziankowie".
O kulcie pomordowanych pisali już Ireneusz i Cyprian z Kartaginy. Do kalendarzy liturgicznych Młodziankowie zostali wprowadzeni w V wieku. W Konstantynopolu czczono ich 19 grudnia, w Syrii 23 września, na Zachodzie 28 grudnia, a wśród Ormian – w poniedziałek po drugiej niedzieli po Zesłaniu Ducha Świętego. W kalendarzach mozarabskich pojawiała się też data 8 stycznia.
Adam Mickiewicz w trzeciej części Dziadów do pomordowanych Młodzianków porównywał wileńską młodzież prześladowaną przez carskich oprawców.