| Andrea Doria | |
| Data wodowania | lipiec 1951 |
| Data zatonięcia | 26 lipca 1956 |
| Typ | statek pasażerski |
| Stocznia | Ansaldo S.A. |
| Armator | Italia |
| Bandera | |
| Liczba członków załogi | 563 |
| Liczba pasażerów | 1241 |
| Długość całkowita (L) | 213,4 m |
| Szerokość (B) | 27,5 m |
| Prędkość maks. | 25,3 w |
| Pojemność | 29 083 RT |
| Dane napędu | turbiny parowe o mocy 35 000 KM |
| Liczba śrub napędowych | 2 |
Andrea Doria – włoski statek pasażerski armatora "Italia Line" zbudowany w roku 1953 przez stocznię "Ansaldo S.A." z Genui i wprowadzony na linię nowojorską. Koncepcja konstrukcyjna statku "Andrea Doria" była wyrazem nowej architektury okrętowej tzw. "szkoły włoskiej". Znajdowały się na nim telefony umożliwiające bezpośrednie uzyskanie połączenia z lądem (pierwsze zastosowanie na liniowcach transatlantyckich). Wystrój wewnętrzny został wyposażony w dzieła sztuki współczesnej, koncepcyjnie wzmocniony wizualnie specyficznymi efektami świetlnymi. Na pokładzie znajdowały się liczne bary, czytelnie, kawiarnie, palarnie, sale do gry i salony. Na rufie statku znajdowały się ułożone tarasowo trzy baseny ze sztucznymi "plażami" zwane potocznie "lido". Znany najbardziej z kolizji na morzu, która wydarzyła się w gęstej mgle, 60 mil od wyspy Nantucket u wybrzeży USA.
O godz. 23:10, 25 lipca 1956 r. w kadłub włoskiego transatlantyka wbił się, wzmocniony do żeglugi w lodach, dziób statku pasażerskiego Stockholm. W kolizji zginęły 52 osoby, w tym 5 na Stockholmie. Wszystkich pozostałych – 1662 pasażerów i członków załogi – zdołano uratować przez ewakuację włoskiej jednostki, zanim ta, jedenaście godzin po kolizji, kilka minut po godzinie 10:00 poszła na dno . Był to jeden z pierwszych, głośnych, "podręcznikowych", przykładów kolizji "radarowej", czyli takiej, w której nawigatorzy z każdego ze statków widzieli drugi na ekranach radarów i mieli czas na właściwą reakcję, a mimo tego – przez błędne lub zbyt późne decyzje o manewrach – doprowadzili do zderzenia. Do kolizji "radarowych" dochodziło, gdy dwa statki płynęły niemal naprzeciwko siebie, ale pod lekkim kątem i każdy z nich widział na radarze drugi statek z przeciwnej strony – jeden z lewej, drugi z prawej. W związku z tym przed zderzeniem skręcały jeden w lewo, drugi w prawo i dochodziło do zderzenia. Stockholm był – technicznie – bezpośrednim sprawcą zatonięcia włoskiego statku, ale nie winowajcą kolizji. Wiadomo, że Andrea Doria naruszył zasady bezpieczeństwa i płynął z nadmierną prędkością w gęstej mgle, ale nie dotyczyło to Stockholma, ponieważ ten płynął poza ławicą mgły i jego oficerowie o mgle nawet nie wiedzieli. Do kolizji doszło na brzegu ławicy i Andrea Doria ukazał się Szwedom tuż przed zderzeniem, wynurzając się z mgły. Nie ma pewności, kto wykonał błędny manewr: czy kapitan Andrea Dorii Piero Calamai skręcając w lewo, czy prowadzący przed katastrofą Stockholma trzeci oficer Ernest Carstens-Johanssen, skręcając w prawo. Nie wiadomo bowiem, który z nich wykonał zwrot jako pierwszy, różnice były sekundowe. Prowadzony w USA proces między armatorami nie został zakończony ustaleniem sprawcy kolizji, gdyż armatorzy pod koniec rozprawy zrezygnowali z wzajemnych roszczeń i wspólnie założyli fundusz na rzecz ofiar, obawiając się o wizerunek firm.
Najwięcej rozbitków uratował francuski statek pasażerski Ile de France, bo ponad 700. Stockholm z poważnie uszkodzonym dziobem i ponad 500 rozbitkami ze statku włoskiego dotarł do Nowego Jorku. Jego kariera trwa do dziś (2006 r.) Najpierw kupiła go Niemiecka Republika Demokratyczna i w jej barwach pływał jako wycieczkowiec Voelkerfreundschaft, wyłącznie po krajach socjalistycznych, odwiedzając często Gdynię. Po licznych zmianach właścicieli i imion, a także po zmieniających dość znacznie jego wygląd przebudowach, pływa obecnie (2006 r.) jako MS Athena. Andrea Doria leży pod Nantucket na głębokości 70 metrów kusząc wielu nurków i eksploratorów wraków.
Jednostką bliźniaczą Andrea Doria był SS Cristoforo Colombo. Po katastrofie na miejsce Dorii zbudowano nieco zmodyfikowany transatlantyk Leonardo da Vinci.