| SS Tczew | |
| Data wodowania | 1924 |
| Wcześniejsze imiona | Jung |
| Późniejsze imiona | Dirschau |
| Typ | Masowiec |
| Stocznia | NV Scheepswerfen v/h H. Bodewes |
| Armator | Żegluga Polska |
| Bandera | |
| Port macierzysty | Gdynia |
| Nośność (DWT) | 1020 |
| Liczba członków załogi | 20 |
| Długość całkowita (L) | 55,30 m |
| Szerokość (B) | 8,60 m |
| Zanurzenie (D) | 3,80 m |
| Prędkość maks. | 10 w |
| Pojemność brutto | 760 GT |
| Pojemność netto | 344 NT |
| Dane napędu | MP33, 600 KM |
S/s Tczew, eks Jung – polski masowiec zbudowany w 1924 roku w stoczni NV Scheepswerfen v/h H. Bodewes w Millingen (Holandia). Statek miał silnik parowy o mocy 600 KM, co pozwalało mu rozwijać prędkość 10 węzłów; posiadał 2 ładownie.
Zakupiony przez Żeglugę Polską w Holandii w listopadzie 1927 roku przybył do Gdyni 7 grudnia. Pływał jako tramp w żegludze małej.
Zdobył rozgłos dryfowaniem w lodach w dniach od 4 lutego do 15 marca 1929 roku na wodach zatok Kilońskiej i Meklemburskiej. Utknął w lodach, wraz z grupą innych statków, tuż za Bornholmem. 8 lutego nadeszły dwa pancerniki niemieckie – "Schleswig-Holstein" i "Elsass" – i skruszyły lód tak, że uwięzione statki mogły bezpiecznie udać się w dalszą drogę. Powolny "Tczew" ponownie utknął w lodach zaledwie 10 mil od Kilonii. 9 lutego pole lodowe ruszyło na zachód i oparło się o brzeg całkowicie unieruchamiając statek. Pojawiły się pierwsze pęknięcia i wgniecenia kadłuba, a na dodatek załodze zaczął doskwierać głód. W tej sytuacji sześciu marynarzy zeszło ze statku i powędrowało do odległej o 4 mile wioski, gdzie kupili zapasy żywności. W 3 dni później wyprawę chciano ponowić, ale pole lodowe zasypał grubą warstwą śnieg uniemożliwiając marsz.
Z pomocą uwięzionym statkom przyszły niemieckie samoloty dokonując zrzutów zaopatrzenia, co na kilka dni poprawiło sytuację, ale wkrótce nadeszła mgła, a zachodni wiatr jął spychać pole lodowe na otwarty Bałtyk. Dopiero tam, po prawie sześciu tygodniach, odnalazł polski statek pancernik "Elsass" i utorował mu drogę. w 12 godzin później "Tczew" był już w Kilonii.
Od kwietnia 1930 r. obsługiwał, razem ze statkiem "Chorzów", pierwszą polską linię regularną Gdynia/Gdańsk–Lipawa–Ryga–Tallinn–Helsinki. Później pływał w trampingu lub na różnych liniach regularnych w żegludze małej, m.in. do Hamburga i zachodniej Finlandii.
Zatonął 5 grudnia 1938 roku w porcie gdańskim na skutek utraty stateczności podczas załadunku blachy. Zginęło 2 członków załogi – asystent maszynowy i palacz. Po podniesieniu z dna (27 grudnia) znalazł się w stoczni w Gdyni, gdzie przed ukończeniem remontu, we wrześniu 1939 r., wpadł w ręce niemieckie.
Prawdopodobnie został uruchomiony jako "Dirschau" (niemiecka nazwa Tczewa). Zatonął na skutek działań wojennych. Bliższych danych brak.