Spolegliwość – pewność, możliwość polegania na kimś. Ktoś spolegliwy jest osobą na której można polegać, na kim można się oprzeć, to ktoś troskliwy, opiekuńczy, godny zaufania. Potocznie słowo to jest używane przede wszystkim w sensie "uległości" lub "podporządkowywania się innym", i to drugie znaczenie uzyskało również status poprawnego (jako wyrażenie potoczne) [1].
Do filozofii, pojęcie to zostało wprowadzone przez Tadeusza Kotarbińskiego w jego pracach na temat teorii skutecznego działania (prakseologia), zwłaszcza natomiast w pismach na temat etyki niezależnej. Termin pochodzi wg autora od niemieckiego zuverlässig, i znany jest na Śląsku[2]. Inne źródła wskazują na czeski przymiotnik spolehlivý, znaczący tyle co godny zaufania[3].
Spolegliwy opiekun winien być życzliwie nastawiony wobec podopiecznych, "wrażliwy na cudze potrzeby i skłonny do pomagania"[4]. Na podstawie tak skonstruowanego modelu dobrego człowieka Kotarbiński chciał udowodnić, że ten wzorzec "nie spadł z zaświatów, ani nie jest jakimś echem niezmiennego ideału bytującego w rejonach czystych idei" ([5]). Do przyzwoitego zachowania się nie jest więc potrzebna, wg filozofa, wiara w ideał transcendentalny, ale zwykła wrażliwość, której kryteria zmieniają się w czasie. Kotarbiński bronił możliwości stworzenia etyki, która byłaby niezależna od poglądu filozoficznego lub religijnego i która mogłaby przetrwać nawet wtedy, gdy zniknie w nas przekonanie o słuszności jakiegokolwiek przekonania metafizycznego.