Stanisław Szczur (ur. 1955, zm.11 listopada 2010[1] w Rabce-Zdroju[2]) – polski historyk mediewista, profesor doktor habilitowany, do 2006 wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, ekspert w zakresie inkunabułów i starodruków.
Spis treści |
W 1991 na podstawie pracy Traktaty międzypaństwowe Polski piastowskiej uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie historii, specjalność archiwistyka[3]. W 1999 został mianowany profesorem nauk humanistycznych[4].
Był pracownikiem Instytutu Historii na Wydziale Historii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego Komitetu Nauk Historycznych Polskiej Akademii Nauk. Z ramienia Uniwersytetu Jagiellońskiego zasiadał w Senacie Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Przemyślu[5].
Zajmował się historią Polski i historią powszechną późnego średniowiecza. Napisał podręcznik akademicki Historia Polski. Średniowiecze, a także był współredaktorem naukowym książki Piastowie. Leksykon biograficzny[6]. W 1998 został laureatem subsydium profesorskiego programu MISTRZ Fundacji na rzecz Nauki Polskiej[7].
Wielokrotnie współpracował z policją w sprawach dotyczących kradzieży ksiąg. Jego zasługą było m.in. odnalezienie kilkunastu starodruków skradzionych z Biblioteki Jagiellońskiej[8].
W lutym 2006 został zatrzymany pod zarzutem kradzieży XV- i XVI-wiecznych starodruków z Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. W momencie zatrzymania miał przy sobie osiem pochodzących z niej i nielegalnie wyniesionych inkunabułów i starodruków. W toku śledztwa przyznał się do winy. 1 września 2006 w trybie administracyjnym został zwolniony z Uniwersytetu Jagiellońskiego[8]. Śledztwo w sprawie kradzieży książek zostało zakończone na początku grudnia.
Prokuratura ustaliła, że na przestrzeni trzech lat (od 2003 do 2006) ukradł łącznie – według różnych źródeł – ponad 70[8] lub blisko 90[9] cennych woluminów, w tym m.in. Lunarium Bernarda Granollachsa z 1498 oraz dwa starodruki z 1516. Łączna wartość dzieł została oszacowana na co najmniej 875,6[8] lub 900[9] tys. zł. Oprócz kradzieży został oskarżony także o niszczenie niektórych pozycji poprzez wyrywanie i wycinanie z nich stron[8].
Po sporządzeniu aktu oskarżenia na początku grudnia zgłosił wniosek o wydanie wyroku skazującego bez przeprowadzenia rozprawy. Sąd przychylił się do wniosku oskarżonego i skazał go na karę trzech lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres pięciu lat próby i 72 tys. zł grzywny. Na Szczura nałożono także obowiązek naprawienia szkody w wysokości 91,7 tys. zł i obciążono go kosztami postępowania wynoszącymi 30 tys. zł[9]. W uzasadnieniu sąd zwrócił uwagę na fakt, że oskarżony podjął współpracę z organami ścigania i pomógł w odzyskaniu zaginionych woluminów. Dzięki jego pomocy udało się także zatrzymać i postawić zarzuty znanemu krakowskiemu antykwariuszowi[8]. Wyrok jest prawomocny[10].