| Strzelanina w North Hollywood | |
Plan wydarzeń |
|
| Kraj | |
| Miejsce | North Hollywood, Kalifornia |
| Data | 28 lutego 1997 |
| Godzina | 9:17 – 10:01 (UTC-8) |
| Zabici | 2 sprawcy napadu i 3 policjantów |
| Ranni | 20 |
| Typ ataku | Napad na bank, strzelanina |
| Sprawca | Larry Eugene Phillips Jr. i Emil Decebal Matasarean |
Strzelanina w North Hollywood miała miejsce 28 lutego 1997 roku pomiędzy dwoma bankowymi złodziejami (Larrym Eugenem Phillipsem Juniorem i Emilem Dechebalem Matasareanu), a Los Angeles Police Department i oddziałami SWAT.
Larry Philips miał 26 lat, żonę i dwójkę dzieci, a Matasareanu 30 lat i był kawalerem. Obaj byli dobrze znani policji, gdyż wcześniej napadali na opancerzone samochody i banki, z których ukradli w sumie ponad 1 600 000 $. Złodzieje byli bardzo dobrze przygotowani do napadu – Philips miał na sobie kilka kamizelek kuloodpornych wykonanych z kevlaru (również na rękach i nogach). Ta ochrona ważyła ponad 20 kilogramów. Matasareanu nie miał natomiast osłony na ręce i nogi. Obaj napastnicy byli uzbrojeni między innymi w:
Posiadali oni również nielegalne bębnowe magazynki na 75 naboi, by rzadziej przeładowywać broń. Obaj zażyli wcześniej fenobarbital, dzięki czemu mogli zachować spokój podczas napadu.
Spis treści |
O godzinie 9.17 Philips i Matasareanu wtargnęli do siedziby banku Bank of America w North Hollywood. W banku znajdowało się wtedy 10 pracowników oraz 32 klientów. Podczas napadu jeden z klientów został uderzony w głowę AK-47. Napastnicy wynieśli z banku 303 305 dolarów. Przypadkowy obywatel, który widział napastników wchodzących do banku, poinformował policję. Zauważył ich również policjant w przejeżdżającym w pobliżu radiowozie. Po dokonaniu napadu złodzieje zamknęli zakładników w bankowym sejfie.
O godzinie 9.31 Philips jako pierwszy opuścił budynek i na parkingu przed bankiem otworzył ogień do obecnych po drugiej stronie ulicy policjantów. Niedługo po nim bank opuścił również Matasareanu i dołączył się do strzelaniny. Większość policjantów była wyposażona w pistolet Beretta 92, jednak był on bezużyteczny przeciwko uzbrojeniu napastników. Policjanci mogli jedynie czekać na jednostki SWAT i ukrywali się na parkingu po drugiej stronie ulicy oraz w budynkach. Napastnicy strzelali również do śmigłowców policji i stacji telewizyjnych. Po kilku minutach strzelaniny Matasareanu został trafiony w nogę. Postanowił wówczas wrócić do samochodu, którym przyjechali (białego Chevroleta Celebrity) i kontynuował ostrzał z okna. Po długiej strzelaninie napastnicy opuścili parking i udali się na ulicę. Matasereanu postanowił przemieszczać się samochodem, natomiast Philips szedł obok samochodu. Podczas marszu Philips został ranny, co spowodowało, że przestał nadążać za samochodem. W pewnym momencie obaj napastnicy rozdzielili się. Po kolejnej długiej wymianie ognia Philips, nie widząc szans na ucieczkę, popełnił samobójstwo. Matasereanu próbował dalej uciekać sam. Usiłował zatrzymać przejeżdżające obok samochody, gdyż jego własny był już zbyt uszkodzony. Dopiero po pewnym czasie kierowca pick-upa zatrzymał się i uciekł. Wówczas do akcji wkroczył oddział antyterrorystów. Po krótkiej wymianie ognia podejrzany nie był w stanie kontynuować walki z powodu kilkakrotnego postrzelenia i został aresztowany, jednak zmarł po 70 minutach od ran i szoku pourazowego. Rodzina Matasereanu oskarżyła policję o to, że nie udzielono mu pomocy przez tak długi czas. Podczas strzelaniny padło ponad 3000 strzałów.
Ofiarami śmiertelnymi tej strzelaniny byli podejrzani: Philips, który został postrzelony 11 razy oraz Matasareanu, który został postrzelony 29 razy, a także 3 policjantów, 12 policjantów oraz 8 cywili zostało rannych. 17 policjantów zostało odznaczonych medalem za męstwo[1].
Na podstawie tych wydarzeń nakręcono film pt. 44 minuty: Strzelanina w północnym Hollywood.