Stwórca, Stworzyciel, Bóg Stwórca to istota (często Bóg), która zgodnie z wierzeniami powszechnymi w wielu religiach i mitologiach miała powołać świat i ludzi do istnienia.
Spis treści |
W judaizmie, chrześcijaństwie i Islamie cały świat został powołany do istnienia przez jedną boską istotę: w judaizmie i chrześcijaństwie przez Jahwe (nazywanego w niektórych wyznaniach chrześcijaństwa Bogiem-Ojcem) a w Islamie przez Allaha (Allah znaczy Bóg, Bog Jedyny, Bóg Najwyższy - nie jest imieniem własnym). Wielu wyznawców religii monoteistycznych, opierajac się na Świetych Pismach: Biblia, Koran uznaje, że cały proces powstania świata i ludzi jest dziełem Boga-Stwórcy. Pierwszymi ludźmi stworzonymi przez Boga mieli być Adam i Ewa. Ich zaistnienie według wyznawców ww. religii nie miało żadnego związku z samoistnymi procesami fizycznymi czy biologicznymi (jak np. uważa ewolucjonizm) lecz z działaniem Boga. Pogląd ten nazywany jest kreacjonizmem.
Kościół katolicki jak również część kościołów protestanckich uznaje taki opis stworzenia świata, za pewnego rodzaju alegorię. Wyznawcy tych kościołów mogą uznawać kreacjonizm jak i bez naruszania zasad wiary podzielać poglądy wyrażane przez naukę dotyczące początków wszystkiego. Uznawanie, że człowiek i małpa pochodzą od wspólnego przodka, a Wszechświat zaczął się od Wielkiego Wybuchu nie jest sprzeczny z nauką Kościoła katolickiego jak i wielu innych. Ostatecznie w 1996 r. ówczesna głowa Kościoła Katolickiego - Jan Paweł II, przy poparciu katolickich teologów oficjalnie uznał ewolucyjną teorią powstania człowieka, jako nie stojąca w sprzeczności z chrześcijańską koncepcją stworzenia tak jak i wiele innych.
Wiele amerykańskich konserwatywnych kościołów protestanckich jak np. Mormoni uznaje dosłowność przekazu biblijnego. Świadkowie Jehowy są przekonani, że "sześć dni stwarzania" to okresy czasu dłuższe a nie dosłowne 12-sto czy 24-godzinne "dni". W niektórych amerykańskich stanach w szkołach kreacjonizm biblijny przedstawiany jest jako pogląd równoważny lub alternatywny naukowemu ewolucjonizmowi.
Buddyzm wyklucza dogmat o "Stwórcy". Dogmat ten sprzeciwia się zasadzie prawa przyczynowo-skutkowego karma, które opisuje że, rezultaty przyczyn karmicznych wykonanych przez kogoś doświadczane są tylko przez przez niego i nie mogą być przeniesione na kogoś innego, lub same zniknąć całkowicie bądź wcześniej powstać z niczego. Zasadniczym zagadnieniem w Buddyzmie jest idea Siunjaty, również sprzeczna z dogmatem "Stwórcy". Siunjata w ujęciu teorii Madhjamaki opisuje, że na poziomie konwencjonalnym, wszystkie zjawiska tworzą się i zanikają pod wpływem odpowiednich dla nich przyczyn i warunków, gdy ostatecznie nie można w tych zjawiskach odnaleźć ich inherentnej, wrodzonej i niezależnej egzystencji, zjawiska te jednak wydają się tak pojawiać, zanikać od czasu nie mającego początku, nie ma dlatego również totalnej pustości, jako nicości. W Buddyzmie występują nauki o powstawaniu wszechświatów, gdy istnieją ku temu odpowiednie warunki w zgodzie z kolektywnym prawem przyczynowo-skutkowym "karma" czujących istot mających przebywać w tych wszechświatach, patrz artykuł multiwersum.
W hinduizmie świat jest stwarzany przez bogów. Jednak sami stwórcy są bardzo uwikłani w swoim dziele. Bogowie stanowią jedność z dziełem stworzenia. Nie spoglądają na świat z zewnątrz, więc nie ma tutaj mowy o dziele stworzenia podobnym do tego z religii monoteistycznych.
Starożytni Grecy wierzyli, że świat stworzyli bogowie, którzy sami narodzili się z chaosu. Mit stworzenia przedstawia szereg pokoleń bogów, którzy walczą między sobą o panowanie nad stworzonym przez nich światem. Z tej walki wyłoniła się grupa bogów, którzy objęli panowanie nad wszelkim stworzeniem zasiadając na Górze Olimp.
Majowie wierzyli, że świat narodził się z krwi bogów.