Szlomo Berliński (ur. 1894, zm. 1962) – polski prozaik i poeta pochodzenia żydowskiego, pisał w jidysz.
Spis treści |
Urodził się w Kielcach w rodzinie robotniczej. We wczesnej młodości przybył do Łodzi. Miał ciężkie warunki materialne, pracował przy ręcznym wyrobie czapek. Mieszkał na Bałutach w Łodzi, przy Bałuckim Rynku 12.
Dużo pisał, w języku jidysz. "Pod koniec XIX w. przeważająca część zamieszkałych w Łodzi Żydów mówiła językiem jidysz, zaś osobliwością owych czasów było, iż większość członków łódzkiej społeczności żydowskiej nie znała języka polskiego, ba, nie wychodziła poza obszar tradycyjnie zasiedlony przez Żydów – Stare Miasto" (…) Z każdym rokiem wzrastało zapotrzebowanie na tanią i pożyteczną książkę w jidysz"[1].
Pierwsze jego nowele, jakie wydrukowały łódzkie dzienniki w języku jidysz miały doskonałe recenzje i spopularyzowały jego nazwisko w żydowskich kołach literackich Łodzi. W swoich utworach nie eksponował szczególnie lewicowych poglądów. Z biegiem czasu drukował także w warszawskich dziennikach "Hajnt" i "Unzer Ekspres".
Jego sława dotarła do słynnego w świecie pisarza żydowskiego Szaloma Asza, który odwiedził młodego pisarza w jego mieszkaniu na Bałutach. Asz, wzruszony jego niewydanymi utworami, przekazał mu pieniądze na pokrycie kosztów wydania książki[2]..; Tom poezji pod tytułem Cwiszn cwaj gasn (Między dwiema ulicami) został szybko wykupiony, co skłoniło wydawcę do druku drugiego wydania.
Po wybuchu II wojny światowej i opanowaniu Łodzi przez Niemców uciekł do Białegostoku, zajętego przez Związek Radziecki. Wkrótce zaczął publikować w sowieckich czasopismach literackich (w języku jidysz), a oficjalne wydawnictwo „Emes" wydało zbiór jego poezji.
Po napaści Niemców na Związek Radziecki w 1941 ewakuował się do Azji Środkowej, gdzie przeżył wojnę. W 1945 wrócił do Łodzi i nadal publikował swoje utwory na łamach nowo powstałej po wojnie prasy żydowskiej.
Ale jeszcze w 1945 nielegalnie przekroczył granicę niemiecką i dotarł do amerykańskiej strefy okupacyjnej. Żył w obozach dla uchodźców. Pisał, a nawet wydawał tomiki poezji. W 1950 przybył do Izraela. Tam opublikował swoje wspomnienia w języku hebrajskim.
Zmarł w Izraelu, w Tel Awiwie w 1964.