| Tango | |
| Gatunek | krótkometrażowy animowany |
| Kraj produkcji | |
| Czas trwania | 8 min. |
| Reżyseria | Zbigniew Rybczyński |
| Scenariusz | Zbigniew Rybczyński |
| Muzyka | Janusz Hajdun |
| Zdjęcia | Zbigniew Rybczyński |
| Scenografia | Zbigniew Rybczyński |
| Montaż | Barbara Sarnocińska |
| Produkcja | Ryszard Maciej Okuński, Ignacy Goncerz |
| Nagrody | Oscar 1982 |
Tango – polski awangardowy film animowany, zrealizowany w 1980 w Studiu Małych Form Filmowych Se-ma-for przez Zbigniewa Rybczyńskiego. Animacja pozbawiona jest fabuły, a opiera się na prostym koncepcie: wprowadzeniu do zamkniętej przestrzeni jak największej liczby osób wykonujących powtarzalne czynności. Film łączy matematyczną precyzję realizacji z wizją artystyczną. Tango było dużym sukcesem polskiej animacji. Zdobyło pierwszego Oscara dla polskiego filmu.
Spis treści |
Do małego pokoju, w którym znajduje się troje drzwi, okno, regał, dziecięce łóżeczko, tapczan oraz w centrum stół i trzy taborety, zaczynają wchodzić kolejne postaci. Widać trzy ściany, czwarta jest usunięta (jak w teatrze), aby widz mógł obserwować wydarzenia wewnątrz, następujące sekwencje śledzi ustawiona nieruchomo kamera. Pojawiają się kolejno:
Każda postać wykonuje przypisane sobie czynności i wychodzi, aby zaraz na nowo powrócić i powtórzać cały cykl. W szczytowym momencie na ekranie widać jednocześnie 26 postaci, które nie zauważają się wzajemnie i nie wchodzą sobie w drogę. Gdy pokój zaczyna stopniowo pustoszeć, pozostaje w nim jedynie staruszka na tapczanie i piłka, którą pozostawił chłopiec. Staruszka wstaje, zabiera piłkę i, jako ostatnia, wychodzi z pokoju.
Zbigniew Rybczyński realizował Tango blisko rok z uwagi na skomplikowany proces tworzenia. Zastosował technikę zdjęciową, polegającą na osobnym fotografowaniu każdej postaci, a następnie na układaniu ze zdjęć gotowej sekwencji animacji. Wielokrotnie nakładane na siebie ekspozycje wymagały dużej precyzji. Rybczyński pracując nad filmem praktycznie przeniósł się do studia w Se-ma-forze, zamieniając pokój zdjęciowy na "pokój mieszkalny". Właśnie taki tytuł roboczy nosiło późniejsze Tango.
Rzeczywistość w filmie, choć zbudowana całkowicie z elementów powszechnie znanych, tworzy nową jakość, otwiera widza na „nowe obszary widzenia”[1]. Surrealistyczny świat przedstawiony pozbawiony jest fabuły i chronologii, wydaje się sztuczny i wyizolowany. Wciąż powtarzający te same ruchy bohaterowie, przypominają raczej ruchome figurki niż żywych ludzi. Postaci, choć zajmują się prozaicznymi rzeczami, zdają się tańczyć w rytm muzyki. Wrażenie to potęguje się wraz przybywaniem kolejnych osób, których ruchy idealnie zgrywają się ze sobą. Widz nie jest w stanie ogarnąć świadomością wszystkich przedstawianych się na ekranie czynności, aby przyjrzeć się wszystkim postaciom trzeba obejrzeć film przynajmniej kilkakrotnie.
Film przedstawia cykliczny i równoczesny obraz świata. Poza następstwem ruchów poszczególnych osób, cały film zdaje się być sekwencja większej całości, stworzonego przez artystę mikrokosmosu. W filmie można obserwować synchronicznie cały cykl życia ludzkiego: od niemowlęctwa do starości. Po ostatniej scenie z powodzeniem mogłaby nastąpić znów pierwsza. Widz, który chciałby obejrzeć film jeszcze raz, aby przyjrzeć się wszystkim przedstawionym postaciom, sam prowokuje do otworzenia kolejnego cyklu powtórzeń.
Produkcję Rybczyńskiego można odczytywać na różne sposoby: