Terminal LNG w Świnoujściu, popularnie określany jako gazoport – budowany port przeładunkowy i regazyfikacyjny skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Świnoujściu.
Powstanie terminalu LNG pozwoli na odbieranie skroplonego gazu ziemnego drogą morską praktycznie z dowolnego kierunku na świecie, co przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Decyzja o budowie gazoportu zapadła pod koniec roku 2006[1]. Budowa terminalu LNG została uznana przez Radę Ministrów za inwestycję strategiczną dla Polski.
Gaz po dostarczeniu gazowcami do portu w stanie skroplonym zostanie poddany regazyfikacji. Terminal pozwoli na regazyfikację do 5 mld Nm3 gazu ziemnego rocznie, z możliwością zwiększenia zdolności regazyfikacyjnej nawet do 7,5 mld Nm3. W ramach inwestycji planowana jest budowa dwóch zbiorników o nominalnej pojemności 160 tys. m3. Ze względu na niską temperaturę Bałtyku w gazoporcie może zostać zastosowana regazyfikacja typu SCV (ang. submerged combustion vaporiser) polegająca na ogrzewaniu schłodzonego LNG dzięki spalaniu gazu[2]. W lutym 2011 r. zrezygnowano jednak z budowy w pierwszym etapie systemu ogrzewania gazu poprzez pobór ciepła z wody morskiej. Ma to obniżyć koszt budowy o 250 mln zł. Zaoszczędzone może zostać jeszcze drugie tyle, gdyż budująca gazoport spółka Polskie LNG rozważa rezygnację z budowy azotowni[3].
W lipcu 2010 Polskie LNG, spółka zależna od GAZ-SYSTEM S.A., powołana do budowy i eksploatacji terminalu LNG w Świnoujściu (Polskie LNG S.A.), zakończyła proces wyboru generalnego wykonawcy inwestycji. Podpisana została umowa z konsorcjum: Saipem S.p.A. (Włochy) – Saipem SA (Francja) – Techint Compagnia Technica Internazionale S.p.A. (Włochy) – Snamprogetti Canada Inc. (Kanada) – PBG SA (Polska) – PBG Export Sp. z o.o. (Polska). Zadaniem konsorcjum jest wybudowanie terminalu LNG w Świnoujściu oraz przekazanie go do użytkowania do 30 czerwca 2014[4]. Pod koniec 2010 r. zostały przeprowadzone prace geologiczne i geodezyjne[5]. 23 marca 2011 r. premier Donald Tusk dokonał oficjalnego położenia kamienia węgielnego pod budowę[6].
Wokół budowy gazoportu trwały spory dotyczące m.in. dotacji ze strony UE[7] oraz głębokości tras żeglugowych przecinanych przez budowany Gazociąg Północny[8].