| Ten artykuł od 2008-12 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
| Trzęsienie ziemi w Mesynie | |
| Nawiedzone kraje | |
| Epicentrum | Mesyna |
| Data | 28 grudnia 1908 |
| Ofiary śmiertelne | 100 000 – 200 000 |
| Na mapach: | |
Trzęsienie ziemi w Mesynie w 1908 roku okazało się jednym z najtragiczniejszych w historii XX wieku.
W poniedziałek 28 grudnia 1908 roku ziemia zadrżała o 5.20.27. Magnituda trwających 37 sekund wstrząsów osiągnęła (jak później określono) ok. 7,5. Ponieważ epicentrum znajdowało się w Cieśninie Mesyńskiej – oddzielającej Sycylię od Kalabrii – powstała fala tsunami liczyła 12 metrów. Port messyński całkowicie przestał istnieć, większa część miasta zamieniła się w wielkie gruzowisko. Wybuchły liczne pożary, miały miejsce eksplozje. Płomienie podsycała dodatkowo wielka nawałnica, jaka rozpętała się rankiem. W ciągu pierwszych godzin w mieście działy się dantejskie sceny: z rozbitych więzień uciekli skazańcy, rozpoczęły się brutalne gwałty, napady, rabunki, ludzie wpadli w panikę.
Śmierć poniosły w samej Mesynie 83 tysiące ludzi – 55% mieszkańców. W Reggio było to 20 tysięcy, a w Palmi – 1000. Liczne wioski i miasteczka zniknęły, gdy uderzyły fale tsunami. Po katastrofie zorganizowano wielką światową pomoc, w którą włączyła się m.in. Rosja, USA, Japonia, Chiny, Francja i inne kraje. Zbierano datki. Ówczesny król Włoch odwiedził z żoną dotknięte regiony kraju, które przez kilka pierwszych dni zostały niemalże odcięte od świata. Ówczesny papież przyjął wielu rannych i bezdomnych do watykańskiego szpitala. Setki ludzi emigrowało do Ameryki. Przez wiele lat (odbudowa trwała do 1920 r.) miasto było zupełnie opuszczone, a handel stał pod wielkim znakiem zapytania.
Ciekawostką jest to, że w Boże Narodzenia ukazał sie w lokalnym dzienniku El Telefonico artykuł miejscowego dziennikarza ,ateisty, który domagał się, że jeżeli Dziecię Boże isnieje to niech przemówi za pomocą trzęsienia ziemi. Trzy dni pozniej stało się to faktem. Dziennikarz w tym trzesieniu stracił całą swoją rodzinę[potrzebne źródło].