Uta Ranke-Heinemann (ur. 2 października 1927 w Essen) – profesor teologii, autorka książek, córka Gustava Heinemanna, prezydenta RFN w latach 1969-1974
Spis treści |
W latach 1947-1953 studiowała teologię na uniwersytetach w Oxfordzie, Bonn, Bazylei. Uczennica Rudolfa Bultmanna. Od 1953 roku, po przejściu na katolicyzm, studiowała teologię katolicką na uniwersytecie w Monachium. W 1969 r. jako pierwsza kobieta na świecie habilitowała się z teologii katolickiej. Wykładała później na różnych uczelniach. Jako pierwsza kobieta otrzymała w 1970 r. profesurę i katedrę teologii katolickiej na uniwersytetach w Duisburgu i Essen, gdzie wykładała Nowy Testament i Starożytną Historię Kościoła.
Za krytykę Kościoła katolickiego oraz zawężanie dziewictwa Maryi wyłącznie do pojęcia czysto teologicznego i zaprzeczanie jakoby Matka Jezusa pozostała także biologicznie dziewicą, została pozbawiona katedry. Było to typowe dla nurtu bultmanowskiego oddzielenie świata pojęć wiary od rzeczywistości historycznej. W 1987 r. objęła niezależną od Kościoła Katedrę Historii Religii.
W latach 80. i 90. podejmowała wiele krytycznych wobec Kościoła katolickiego dyskusji oraz ostro krytykowała stanowisko Kościoła wobec małżeństw księży. Swoją krytyką pism Alberta Wielkiego doprowadziła do ostrego konfliktu z zakonem dominikanów.
W 1999 jako bezpartyjna kandydowała z ramienia PDS na stanowisko prezydenta Niemiec.
Autorka licznych publikacji i książek.
W swoich publikacjach wykazuje brak historycznej podstawy większości wydarzeń opisanych w Nowym Testamencie. Odrzuca m.in. ewangeliczne świadectwa o narodzeniu Jezusa, dokonywanych przez niego cudach, opis jego męki (w odróżnieniu od samego faktu ukrzyżowania, któremu nie przeczyła), opowieści o pustym grobie.
Przedstawia koncepcje takie jak dziewictwo Maryi czy obecność Świętego Piotra w Rzymie jako nieuzasadnione i szkodliwe. Przedkłada wartość nauki Jezusa nad jego czyny. Uważa, że oczyszczenie z nadnaturalnych historii nie przyniesie wierze uszczerbku, raczej ją uszlachetni. Zdecydowanie przeciwstawia się czynieniu ze śmierci i zmartwychwstania Jezusa fundamentu wiary. Twierdzi, że ta śmierć sama w sobie nie miała żadnej wartości, a chrześcijaństwo wykorzystało ją przede wszystkim do usprawiedliwiania rozmaicie pojętej przemocy.
Przekłady na język polski: