| Zespół uzależnienia | |||
|
|||
|
|||
|
|||
| ICD-10 | F13.2 ... przyjmowaniem substancji nasennych i uspakajających (zespół uzależnienia) |
||
| ICD-10 | F14.2 ... używaniem kokainy (zespół uzależnienia) |
||
| ICD-10 | F15.2 ... używaniem innych niż kokaina środków pobudzających w tym kofeiny (zespół uzależnienia) |
||
| ICD-10 | F16.2 ... używaniem halucynogenów (zespół uzależnienia) |
||
| ICD-10 | F17.2 ... paleniem tytoniu (zespół uzależnienia) |
||
| ICD-10 | F18.2 ... odurzaniem się lotnymi rozpuszczalnikami organicznymi (zespół uzależnienia) |
||
| ICD-10 | F19.2 ... naprzemiennym przyjmowaniem środków wyżej wymienionych (F10-F18) i innych środków psychoaktywnych (zespół uzależnienia) |
||
Uzależnienie – nabyta silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. W praktyce określenie to ma kilka znaczeń.
W języku potocznym termin "uzależnienie" jest stosowany głównie do osób, które nadużywają narkotyków (narkomania), leków (lekomania), alkoholu (alkoholizm), czy papierosów. W szerszym kontekście może odnosić się do wielu innych zachowań, np. gier hazardowych, oglądania telewizji, internetu, czy seksu. Są to uzależnienia często mniej znane i opisane, nie zawsze nawet określane w oficjalnych klasyfikacjach chorób, ICD-10 i DSM IV, jako zaburzenie. Dlatego współczesna psychologia traktuje pojęcie uzależnienia szeroko i zakłada, że obejmuje ono także (...) inne wypadki, kiedy ludzie czują się zmuszeni angażować się w ryzykowne, "wymykające się spod kontroli" zachowania (...)[1]
Spis treści |
Uzależnienie fizjologiczne (ang. physiological dependence), zwane też czasem fizycznym, to nabyta silna potrzeba stałego zażywania jakiejś substancji odczuwana jako szereg dolegliwości fizycznych (np. bóle, biegunki, uczucie zimna, wymioty, drżenia mięśni, bezsenność). Zaprzestanie jej zażywania (odstawienie) prowadzi do wystąpienia zespołu objawów, które określa się jako zespół abstynencyjny (zespół z odstawienia). W leczeniu stosowana jest detoksykacja, czyli odtrucie.
Grupa substancji, których nadużywanie prowadzi do uzależnienia fizjologicznego jest niewielka. Najważniejsze z nich to (w przypadku dwóch pierwszych substancji, w nawiasie nazwa choroby polegającej na uzależnieniu od danej substancji):
Do uzależnienia fizjologicznego nie prowadzą amfetamina (zdania badaczy są podzielone), LSD, THC ani wiele innych substancji psychoaktywnych stosowanych rekreacyjnie.
Zdania badaczy są podzielone w sprawie kofeiny[2].
Ciekawym przykładem wywoływania czystej zależności fizjologicznej przy braku psychicznej są niektóre pochodne steroidów. Zależność ta jest na tyle silna, iż leków tych nie można odstawić nagle, gdyż może zagrozić to życiu pacjenta[potrzebne źródło].
Walka z uzależnieniem fizjologicznym przy dzisiejszym stanie wiedzy jest dość łatwa, często stosuje się środki pomocnicze (zapobiegające negatywnym efektom i zmniejszające ból) na czas kuracji i powoli zmniejsza się dawkę danej substancji. Nagłe odstawienie niektórych substancji może być niebezpieczne – w przypadku alkoholu może prowadzić do delirium tremens. W ciężkich przypadkach uzależnienia od opiatów, stosowana jest kuracja metadonowa lub buprenorfinowa. W lżejszych przypadkach stosowane są duże dawki diazepamu (Relanium). Zmiany receptorowe, przepuszczalność błon komórkowych, produkcja enzymów i neuroprzekaźników potrafią dość szybko się cofać do stanu prawidłowej homeostazy. Tak więc uzależnienie fizjologiczne stanowi niewielki problem w porównaniu do uzależnienia psychicznego[potrzebne źródło].
Większość narkotyków – jeśli używa się ich względnie często i względnie systematycznie – wywołuje wystąpienie zależności (uzależnienia) na poziomie psychicznym. Niemożliwa jest sytuacja wystąpienia objawów zależności fizycznej przy braku uzależnienia psychicznego, często natomiast zdarza się sytuacja odwrotna. Szczególnie ma to miejsce w przypadku nadużywania substancji nie powodującej trwałej adaptacji organizmu (komórek), jak wymienione wyżej THC, czy niektóre psychodeliki.
Prowadzone są badania nad przydatnością ibogainy w walce z uzależnieniami. Terapia tym środkiem prowadzona już jest między innymi w USA. Metoda ta, ma dużą skuteczność – nawet 50% heroinistów po jednorazowym użyciu ibogainy odeszło od nałogu. W Polsce prowadzone są badania nad możliwością uzyskania z ibogi preparatów pozbawionych właściwości toksycznych w celu wykorzystania w terapii uzależnień.
Uzależnienie psychiczne (ang. psychological dependence), znane też jako psychologiczne, to nabyta silna potrzeba stałego wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji, której niespełnienie jednak nie prowadzi do poważnych fizjologicznych następstw. Jego cechy to:
Zależność psychiczna to stan, w którym osoba dotknięta tą chorobą nie potrafi bez pomocy z zewnątrz przerwać zachowań kompulsywnych związanych ze zdobywaniem i konsumpcją. Nieleczona zależność psychiczna od substancji chemicznych prowadzi najczęściej do więzienia, szpitala psychiatrycznego, a w końcu i śmierci. Obecnie nie są znane skuteczne metody leczenia uzależnienia psychicznego od substancji chemicznych. Możliwe jest zatrzymanie kompulsywnych zachowań, ale nie całkowite wyleczenie.
Mimo mylącej nazwy uzależnienie psychiczne ma swoje fizyczne (neurologiczne) podłoże i jest tak samo realne, jak uzależnienie fizjologiczne z tą różnicą, że zmiany, które powoduje, nie cofają się samoistnie albo cofają się bardzo wolno w skali życia osobnika[potrzebne źródło].
Uzależnienie psychiczne mogą wywoływać różne przyjemne czynności:
Preferencja miejsca polega na tym, iż zwierzę po pewnym czasie preferuje klatkę z wodą zawierającą narkotyk względem klatki zawierającej czystą wodę. Wszystkie substancje o działaniu "nagradzającym", czyli narkotyki dają pozytywny wynik w tym teście z wyjątkiem substancji halucynogennych. (Marihuana daje wynik raz pozytywny raz negatywny w zależności od ośrodka, który prowadzi badania).
Przykładowe czynności powodujące uzależnienie:
Walka z uzależnieniem psychicznym zależy w głównej mierze od woli osoby uzależnionej. Jako, że wola uzależnionego jest naruszona, osłabiona pojawia się problem "błędnego koła". Dlatego niezmiernie rzadko zdarzają się "samowyleczenia" w przypadku zaawansowanych faz uzależnienia. Charakterystyczne jest podejmowanie przez uzależnionego decyzji (np. o rezygnacji z zażywania) i niemożność realizacji tej decyzji. Towarzyszy temu rozrastający się system psychologicznych mechanizmów obronnych.
W Polsce i na świecie coraz większą popularnością cieszą się metody oparte na wspólnotach dwunastokrokowych, t.j. Anonimowi Alkoholicy (AA), Anonimowi Narkomani (NA), Anonimowi Nikotyniści, Anonimowi Uzależnieni od Seksu i Miłości (SLAA), Anonimowi Żarłocy (AŻ) oraz Anonimowi Hazardziści (AH). Brak jest opracowań naukowych dotyczących skuteczności tego typu terapii ze względu na reguły panujące w tych grupach. Jednakże istnienie (od dziesiątek lat w przypadku niektórych z nich) samofinansowanie oraz ciągły nieliniowy wzrost ilości grup daje podstawę sądzić, iż metody tam stosowane mają pewną skuteczność[4]. Stosunkowo wysoką skutecznością cieszy się terapia pracą stosowana we wspólnocie Cenacolo[potrzebne źródło]. Skuteczność zaleczania uzależnienia w odniesieniu do różnych metod terapii często trudno określić z powodu braku badań statystycznych lub ich niewłaściwego wykonania. Najczęściej popełnianym błędem jest zbieranie informacji o utrzymywaniu abstynencji od samych uzależnionych.
Do niedawna za uzależnienie od narkotyków obarczano tylko i wyłącznie tzw. słabą wolę osób uzależnionych. W świetle współczesnych badań wiadomo, iż owo osłabienie nie jest istotą tej choroby.
Przezwyciężenie uzależnienia fizjologicznego w walce z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych to niewielkie osiągnięcie. Głównym czynnikiem powodującym, że narkomani wracają do uzależnienia, jest jego psychiczny aspekt.
Problem ze zbudowaniem ścisłego modelu uzależnienia bierze się m.in. z nie do końca poznaną budową oraz działaniem mózgu ludzkiego oraz trudnością w ścisłym zdefiniowaniu uzależnienia jako takiego, co dość trafnie opisuje definicja zaproponowana przez Burglassa i Shaffera[5] według którego: Pewna grupa osób zażywa pewne substancje w pewien sposób, który w pewnych okresach historii jest nie do zaakceptowania przez pewną grupę osób z powodów pewnych i niepewnych. Miejsca oraz częstość występowania słowa "pewny" pokazują kontrowersje związane z problemem uzależnieniem w sferach naukowych, społecznych, moralnych, prawnych czy wręcz filozoficznych. Należy podkreślić, iż mimo ogromnego postępu, żadna z poniżej przedstawionych teorii nie opisuje w sposób kompletny problemu zależności psychicznej od substancji psychoaktywnych.
Jedna ze starszych hipotez powstawania uzależnienia jest teoria Edwarda F Khantziana oraz Dawida F Duncana[6] oparta na hipotezie samoleczenia, która ściśle wiąże przyjmowanie środków uzależniających z potrzebą zmniejszenia dyskomfortu psychicznego pojawiającego się w odpowiedzi na określone stresujące sytuacje życia codziennego. Środki uzależniające stosowane z wyboru zmniejszają poczucie dyskomfortu psychicznego i stanowią istotny sposób radzenia sobie z bolesnymi doznaniami i odczuciami[7][8] Słabym punktem hipotezy Duncana jest problem odróżnienia osób uzależnionych od okazyjnie zażywających oraz niezgoda środowiska medycznego na używanie terminu samoleczenie dla zachowań w istocie destrukcyjnych. Większość nowoczesnych farmakologicznych teorii powstawania uzależnienia potwierdzają hipotezę wysuniętą przez Di Chiara G., North R.A.[9] a później rozwiniętą przez Robinsona i Berridga[10], iż nagroda ma dwie fazy: fazę aktywną poszukiwania i oczekiwania przyjemności (np. zdobywanie jedzenia, podrywanie-flirt-seks) oraz fazę pasywną zaspokojenia (stan po najedzeniu się, stan po orgazmie). Faza druga podlega habituacji w OUN (ujemnemu sprzężeniu zwrotnemu), a faza pierwsza nie. Faza pierwsza związana jest z odruchami warunkowymi opartymi na układzie dopaminergicznym, podlegającymi warunkowaniu środowiskowemu oraz uczeniu asocjacyjnemu. Faza druga oparta jest na układzie opioidowym i odruchach bezwarunkowych.
Gdyby nie zjawisko habituacji można zrobić sobie krzywdę jedzeniem lub seksem. Narkotyki właściwie nie podlegają zjawisku habituacji w mózgu a dodatkowo mają zdumiewającą właściwość uczulania go na oczekiwanie przyjemności (nagrody)[11], czego nie potrafi żadna fizjologiczna przyjemność. OUN próbuje się bronić przed działaniem narkotyku obniżając przyjemność z konsumpcji poprzez fizjologiczne mechanizmy kompensujące (np. zmiany wrażliwości receptorów, produkcje MAO), przez co dochodzi do coraz większej różnicy między przyjemnością oczekiwaną a uzyskiwaną. Następuje coraz silniejszy wzrost napięcia związany z oczekiwaniem nagrody – faza pierwsza, która paradoksalnie nie może zostać zaspokojona – faza druga. Wyuczenie takiego zachowania i niemożność osiągnięcia fazy zaspokojenia prowadzi do obsesji brania i uzależnienia. Hipoteza ta również dość dobrze tłumaczy dlaczego myszy zmuszane do picia wody z kokainą (przy braku alternatywy) znacznie trudniej się uzależniają niż myszy, które same mogą wybierać między czystą wodą a wodą z kokainą. W tym drugim przypadku tzw. nienormalne uczenie asocjacyjne opisane przez Di Chiare ma właśnie miejsce. To właśnie aktywny wybór samopodawania narkotyku prowadzi do wbudowania się tej czynności w układ nagrody zwierzęcia a w konsekwencji do choroby mózgu – uzależnienia. Doświadczenia na myszach mają swoje przełożenie kliniczne, znane są przypadki osób przyjmujących biernie morfinę (zaordynowana przez lekarza oraz podawana przez pielęgniarki), które poddają się procesowi terapii z dużą skutecznością (ponad 95%)[12]. Z drugiej strony osoby, które same zdecydowały o samointoksykacji i aktywnie samopodawały narkotyki, leczą się bardzo trudno (4-10%). Proces podejmowania decyzji o samopodawaniu narkotyku wydaje się być kluczowym dla powstawania zależności psychicznej u zwierząt oraz ludzi[13] a nawet dla samego działania narkotyku np nikotyna działa nagradzająco przy samopodawaniu i awersyjnie przy biernej intoksykacji.
Hipoteza Di Chiary tłumaczy również dość dobrze nieodwracalność tego procesu czyli praktyczną "nieuleczalność" uzależnienia. Wytworzone wskutek plastyczności mózgu nowe połączenia neuronalne w OUN jak i nienormalna emocjonalna pamięć działania narkotyku pozostają do końca życia zwierzęcia jak również i człowieka. Właśnie ta pamięć jest przyczyną częstych nawrotów osób uzależnionych. Jest ona odpowiedzialna za pobudzanie ciała migdałowatego i kory przedczołowej w mózgu osoby uzależnionej. Ośrodki te z kolei pobudzają jądro półleżące oraz pole brzuszne nakrywki (VTA) wymuszając zachowania poszukiwawcze narkotyku właściwie z pominięciem woli uzależnionego a czasem nawet i świadomości. Leczenie uzależnienia polega zatem na wyuczaniu nowych odruchów i nawyków w procesie terapii. Zachodzące w jej trakcie neuronalne zmiany w mózgu równoważą i przeciwdziałają starym zachowaniom. Jest to więc proces długotrwały wymagający niezwykłej determinacji oraz aktywnego udziału osoby uzależnionej. Może być on w przyszłości wspomagany przez leki hamujące zachowania poszukiwawcze prowadzące do przymusu brania (ang. craving). Są to leki blokujące receptory glutaminergiczne (np. memantyna, ibogaina) oraz receptory dopaminergiczne (np. 1-metylo-1,2,3,4-terahydroizochinolina). Z lekami hamującymi przymus brania wiąże się obecnie wielkie nadzieje. Leki te nie będą leczyć uzależnienia jako takiego, lecz likwidować lub zmniejszać ilość nawrotów[potrzebne źródło].
Uzależnienie społeczne (socjologiczne), wiąże się z zażywaniem środków toksycznych pod wpływem panującej mody lub w grupie ludzi podobnych do siebie (np. hippisów), w kręgach młodzieży z tzw. subkultur. Istotą zjawiska jest bardzo silne uzależnienie od grupy, co pociąga za sobą bezwzględne respektowanie panujących w niej zasad i obyczajów. Ponadto osoba uzależniona, w miarę pogłębiania się choroby, rezygnuje z ważnych dla siebie wcześniej aktywności, wypada z ról społecznych (utrata pracy, usunięcie ze szkoły, konflikty w rodzinie, zanik zainteresowań, zawężenie kontaktów do grupy narkomańskiej). Następuje coraz większa marginalizacja i najczęściej również kryminalizacja środowiska, w którym obraca się uzależniony.
Główne objawy uzależnienia, występujące przy prawie każdym jego typie to:
Nałóg wpływa destrukcyjnie nie tylko na zdrowie osoby uzależnionej, ale również na zachowania społeczne. Z uzależnienia mogą wynikać kłopoty w pracy, rozpad związku małżeńskiego lub innej struktury o charakterze rodzinnym, zanik więzi rodzic–dziecko czy dziecko–dziecko.
Uzależnienia są również często przyczyną zachowań o charakterze kryminogennym, np. z powodu nadużycia alkoholu popełniono w Polsce na sto takich zanotowanych przypadków 77 zabójstw, 58 umyślnych podpaleń, 79 pobić i zranień i aż 82 przestępstwa o podłożu seksualnym. –[14]