| Władysław Polesiński | |
| Data i miejsce urodzenia | 8 września 1906 Żelechów |
| Data śmierci | 1939 |
| Przebieg służby | |
| Lata służby | 1927-1939 |
| Siły zbrojne | |
| Stanowiska | oficer sztabu w dowództwie lotnictwa Armii Modlin |
| Główne wojny i bitwy | II wojna światowa: |
| Odznaczenia | |
Władysław Polesiński (ur. 8 września 1906 w Żelechowie, zm. prawdopodobnie we wrześniu 1939) – kapitan dyplomowany pilot Wojska Polskiego, założyciel organizacji Rycerski Zakon Krzyża i Miecza, prekursor Apelu Jasnogórskiego, uczestnik kampanii wrześniowej.
Jego ojciec, Jan Polesiński, był stolarzem; matka – Paulina z Dębińskich – zmarła, kiedy syn miał 12 lat. Uczęszczał początkowo do gimnazjum w Żelechowie, udzielał się tam w harcerstwie. Następnie podjął naukę w Korpusie Kadetów nr 2 w Modlinie, potem w Oficerskiej Szkole Lotnictwa w Dęblinie. Ukończył ją w 1927 w stopniu sierżanta podchorążego. 27 lutego 1928 został mianowany podporucznik ze starszeństwem z 15 lutego 1928 i 12. lokatą w korpusie oficerów lotnictwa oraz przydzielony do 2 Pułku Lotniczego w Krakowie. W 1930 otrzymał tytuł i odznakę pilota nr 1324. 22 grudnia 1931 został awansowany do rangi porucznika ze starszeństwem z 1 stycznia 1932 i 2. lokatą w korpusie oficerów aeronautycznych. Równolegle ze służbą w pułku studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W 1928 ożenił się z nauczycielką Janiną Truchlińską, z którą miał syna Władysława urodzonego w 1936.
Podczas lotu ćwiczebnego ze Lwowa do Krakowa w 1931 miały miejsce zdarzenia, które zadecydowały o jego dalszym życiu. Polesiński przy podchodzeniu do lądowania zmniejszył wysokość lotu do 200 m; wówczas silnik uległ awarii i samolot zaczął gwałtownie spadać. Maszyna, zahaczając o drzewo, spadła na ziemię. Polesiński twierdził, że po zawołaniu Jezu ratuj! usłyszał wewnętrzny głos. Wykonując jego polecenia, wydostał się wraz z obserwatorem z samolotu, po czym nastąpił wybuch. Miało to miejsce o godzinie 21:00. Później dowiedział się, że jego żona Janina modliła się w tym czasie do Matki Bożej. Obydwoje uznali to za cud.
Pod wpływem tego wydarzenia porucznik Polesiński stał się człowiekiem żarliwej wiary. Założył katolicką organizację Rycerski Zakon Krzyża i Miecza zrzeszającą wojskowych. Jej członkowie mieli zwyczaj codziennych modlitw o godzinie 21:00. Podczas okupacji hitlerowskiej podobne działania podjęła młodzież akademicka w Warszawie pod opieką ks. Leona Cieślaka[1].. Apel Jasnogórski został zainicjowany jako codzienna modlitwa o 21:00 przez ojców Paulinów 8 grudnia 1953.
W latach 1935-1937 był słuchaczem Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie. W 1937 został kierownikiem referatu w Wydziale Studiów Ministerstwa Spraw Wojskowych. W 1938 został mianowany kapitanem, a 2 maja 1938 odznaczony brązowym Medalem za Długoletnią Służbę.
W latach 1938-1939 Władysław Polesiński był zaangażowany w działalność społeczną i propagandową. Krzewił idę mocnego człowieka. Był to w jego zamyśle obywatel o silnej woli, zdolny do natychmiastowych ofiar dla Boga i Ojczyzny. Pragnął przywrócić ideał rycerza-żołnierza, który łączył wiarę z patriotyzmem. Polesiński publikował artykuły w prasie (Polska Zbrojna), głosił pogadanki w Polskim Radiu i wygłaszał prelekcje. Władze wojskowe nie były jednak przychylne jego działalności, gdyż głoszone hasła sugerowały, iż ówczesne zwierzchnictwo nie posiadało cech propagowanych przez Polesińskiego. Po śledztwie w maju 1939 władze wojskowe zakazały zakonowi prowadzenia dalszej działalności. Mimo tego kapitan Polesiński dalej publikował broszury i wygłaszał mowy. Od czerwca 1939 wydawał miesięcznik Krzyż i Miecz, a w kwietniu opublikował Biuletyn Dozbrojenia Moralnego Narodu. Wycofania ze sprzedaży jego broszury Żołnierz polski a żołnierz niemiecki zażądała ambasada Niemiec. Tymczasem jego prelekcji słuchały wielotysięczne tłumy: w Gdyni 2 tys. osób, w Poznaniu 3 tys., w Katowicach 3 tys. na sali i 4 tys. na ulicach, przy głośnikach. Przemawiał także w Wilnie, Toruniu i Bydgoszczy i trzykrotnie w Warszawie[2].
Po wybuchu II wojny światowej Polesiński został przydzielony do Dowództwa Lotnictwa i OPL Armii "Modlin", jako oficer sztabu. Kiedy dowództwo przeniosło się na południe, on pozostał w Warszawie. Od 10 września w codziennych audycjach Polskiego Radia przemawiał zaraz po prezydencie Stefanie Starzyńskim. 16 września 1939 wystartował z lotniska mokotowskiego z por. dypl. pil. Ludwikiem Kózką w samolocie R-XIII/D "Lublin" z zadaniem nawiązania łączności z Naczelnym Dowódcą Lotnictwa i OPL w Brześciu n. Bugiem. W okolicach Augustówki samolot został ostrzelany przez niemiecką obronę przeciwlotniczą, po czym lądował w terenie. Obaj ranni lotnicy dostali się do niewoli niemieckiej. Kpt. Polesiński został w stanie ciężkim przewieziony do nie ustalonego szpitala, gdzie zmarł w ostatnich dniach września.