Wielokulturowość (ang. multiculturalism) – idea i model społeczny, według której społeczeństwo powinno cechować się występowaniem grup o różnym pochodzeniu i wyznających sprzeczne systemy normatywne (określające metody kontroli społecznej sposoby oceniania i kontroli postępowania jednostki i osób ją otaczających), termin ten został pierwotnie zapożyczony z socjologii krajów zachodnich. Typowymi społecznościami wielonarodowymi są społeczności amerykańska i kanadyjska.
Spis treści |
Stany Zjednoczone są jednym z przykładów krajów wielokulturowych. Napływ imigrantów z różnych stron świata spowodował powstanie mieszanki etnicznej jak i mieszanki poglądów np. w USA zrodziło się chrześcijaństwo liberalne jak i fundamentalne o skrajnie konserwatywnych poglądach (popierających chrześcijański rekonstrukcjonizm).
Kanada wielokrotnie postrzegana jest jako wzorcowy kraj wielokulturowości. Wielokulturowość to oficjalna polityka rządu federalnego od czasów premiera Pierre Trudeau. Grupy etniczne otrzymują szeroka pomoc finansowa i merytoryczną od władz federalnych i często prowincjonalnych. W ramach gabinetu rządowego istnieje osobna teka ministerialna ds. wielokulturowości. Popierane jest prywatne szkolnictwo w językach innych niż oficjalne i istnieje możliwość zakwalifikowania programów takich szkół w ramach prowincjonalnych systemów szkół podstawowych i średnich. Przykładem tego może być polonijna szkoła im. Henryka Sienkiewicza w Edmontonie, w prowincji Alberta[1].
W połowie października 2010 roku, kanclerz Niemiec, Angela Merkel na spotkaniu z młodymi działaczami CDU stwierdziła, że polityka multikulti poniosła kompletną klęskę. Kanclerz Niemiec powiedziała, że w praktyce teoria społeczeństwa wielokulturowego nie sprawdziła się. Dotyczyć to ma szczególnie mniejszości muzułmańskiej. Również , Horst Seehofer, lider bawarskiej CSU powiedział, że imigranci z krajów arabskich i Turcji nie chcą się integrować. Mulikulti nie żyje – stwierdził Seehofer.[2][3] Szacuje się, że co czwarte morderstwo i co trzeci gwałt popełnia w Niemczech cudzoziemiec. Niemiecka policja boi się wjeżdżać do niektórych dzielnic w kraju zamieszkanych przez imigrantów.[4]
W 2011 Prezydent Francji Nicolas Sarkozy uznał niepowodzenie dotychczasowej polityki wielokulturowości. Stwierdził, że "za bardzo koncentrowaliśmy się na tożsamości osoby, która do nas przyjeżdża, zamiast na tożsamości kraju, który udziela jej gościny"[5].
Dział w budowie.