| Wiera Gran Sylvia Green, Wiera Green, Mariol, Vera Gran |
|
| Data i miejsce urodzenia | 20 kwietnia 1916 Rosja |
| Imię i nazwisko przy narodzeniu | Weronika Grynberg |
| Data i miejsce śmierci | 19 listopada 2007 Paryż |
| Miejsce spoczynku | cmentarz żydowski w Pantin |
| Zawód | piosenkarka, aktorka kabaretowa i filmowa |
| Małżeństwo | Kazimierz Jezierski |
Wiera Gran, właściwie Weronika Grynberg (ur. 20 kwietnia 1916 w Rosji, zm. 19 listopada 2007 w Paryżu) – polska piosenkarka, aktorka kabaretowa i filmowa. Używała również pseudonimów Sylvia Green, Wiera Green na płytach firmy Syrena Electro oraz Mariol na płytach Melodja Electro, po wyjeździe do Francji znana była jako Vera Gran.
Wiera Gran napisała autobiograficzną książkę Sztafeta oszczerców[1]. W maju 1993 przeprowadziła rozmowę w radio z Anną Retmaniak z okazji 50-lecia powstania w getcie warszawskim i w związku z książką Sztafeta oszczerców[2]. Jesienią 1991 zostały wyemitowane wywiady nagrane przez program III Polskiego Radia z artystką. Biogramy piosenkarki napisali Tomasz Lerski[3] i Jerzy Płaczkiewicz[4], który także doprowadził do wydania jej retrospektywnej płyty. Powieść Bądź moim Bogiem[5] inspirowaną jej historią napisał Remigiusz Grzela w 2007. Zarzuty o kolaborację zostały omówione w artykule z 2008 Joanny Szczęsnej[6][1]. Zdjęcia artystki z archiwum Aarona Halberstama, zostały opublikowane w Wysokich Obcasach w 2008. W 2010 ukazała się książka Oskarżona: Wiera Gran autorstwa Agaty Tuszyńskiej[7], której krytyka została opublikowana w Gazecie Wyborczej[8].
Spis treści |
Urodziła się w rodzinie żydowskiej, jako córka Eliasza Grynberga (syn Moszka Heresza i Estery Perły) i jego żony Luby (Liba, córka Pejsacha i Fajgi). Miała dwie starsze siostry Hindę (Helenę) i Marjem (Marylę). Jej ciotką była Morgenstern, włascicielka znanych banków. Przez 5 lat, do około 1933, mieszkała w skromnych warunkach w Wołominie przy ulicy Warszawskiej 13. Chodziła do szkoły dla dzieci żydowskich numer 3. W 1931 przeprowadziła się do Warszawy i mieszkała przy Elektoralnej 8. W Warszawie uczęszczała do szkoły tańca Ireny Prusickiej, która nie brała od niej pieniędzy za lekcje. Jej koleżankami w szkole były Franciszka Mann i Stefania Grodzieńska.
Jej kariera zaczęła się od przypadku. Mając nogę w gipsie (wypadek samochodowy nastąpił w Warszawie, na rogu Placu Trzech Krzyży i Ksiażęcej) i siedząc za kulisami Paradisu zaczęła śpiewać. Zauważyli to koledzy muzycy i namówili ją do śpiewu dla publiczności. Początkowo śpiewała za kurtyną. Po zdjęciu gipsu z nogi pierwszą piosenką, jaką zaśpiewała publicznie, było „Tango Brazylijskie”[3] (początek refrenu „Gdy nocą pachnie kwiat magnolii...”) w Paradisie na Nowym Świecie 3/5 w Warszawie 1 lutego 1934[3]. Zaczęła nagrywać dla firmy Syrena Electro w 1934. Recenzja prasowa (1936) stwierdzała: „Sympatyczna Wiera Gran, jedna z większych atrakcji Paradisu, nagrała nową płytę, która pod każdym względem stoi o wiele wyżej od poprzednich. Nareszcie znalazła właściwy swój rodzaj; jest to typowa diseuse, która nigdy nie powinna nadużywać swego głosu”[9]. Śpiewała w Paradise do 1938 z orkiestrą Juliana Fronta i Stanisława Fereszki[3]. Od 28 marca 1937 grała przez miesiąc w teatrze Wielka Rewia w programie Wiosenna parada gwiazd u boku Miry Zimińskiej, Lody Halamy, Kazimierza Krukowskiego, Ludwika Sempolińskiego. Została wyrzucona za to, że nie przyszła na przedstawienie. Na jesieni 1936 Edward Kurtz skomponował dla niej piosenkę pod tytułem „Pamiątka” (później „List”). Śpiewała w polskim radio, w kawiarni IPS, Sztuka i Moda i Bagatela. W 1938 została zaproszona do nowo powstałej Café Vogue w domu Palladium przy ulicy Złotej w Warszawie. Gościnnie brała udział w koncertach w Krakowie, Łodzi, Lwowie, Brześciu, Bydgoszczy, Gdyni. Jej gaża wzrosła z 25 złotych dziennie do 150. Występowała w Podwieczorkach przy Mikrofonie za co dostawała jednorazowo 300 zł. W 1939 wystąpiła w filmie reżyserowanym przez Aleksandra Martena w języku jidisz Bezdomni (On a Hajm-bal shuwe) roli piosenkarki Bessy obok Idy Kamińskiej[10]. Miała kontrakt z firmą fonograficzną Syrena Record, która w 1938 wyraziła zgodę na jej nagrania również dla Odeonu w 1938-1939. W 1936 przeniosła się na Hożą 40, skąd chodziła do Paradisu pieszo.
Na początku wojny jesienią 1939 pracowała we Lwowie, w kawiarni Palace i w teatrach Stylowy i Marysieńka. W 1940 wróciła do Warszawy. Niemcy wyrzucili ją i matkę z mieszkania na Hożej 40; dom został zburzony w czasie wojny. Pojechała wtedy do Krakowa, gdzie śpiewała w kawiarni Polonia. Wróciła do Warszawy z mężem w końcu marca 1941. Weszła do warszawskiego getta, żeby połączyć się z rodziną – matką i siostrami. Od marca 1941 do lipca 1942 pracowała w kawiarni Café Sztuka w getcie warszawskim na ulicy Leszno 2; były lokal Gertnera. Jej akompaniatorem był z początku Andrzej Goldfeder a następnie Janina Pruszycka. Śpiewała piosenkę "Jej pierwszy bal" , którą grali w duecie Władysław Szpilman i Andrzej Goldfeder. Była tam obok Marysi Ajzensztadt jedną z głównych atrakcji artystycznych. Fragment satyrycznej piosenki prawdopodobnie autorstwa Wacława Teitelbauma (znanego jako mecenas „Wacuś”) z tego okresu[11] (Niektóre źródła podają jako autora tekstu piosenki Władysława Szlengla[12]):
| „ |
Motyka, piłka, spodnie w rzucik, |
” |
| — Wacław Teitelbaum (lub Władysław Szlengel) | ||
Jednym z kompozytorów jej piosenek w tym okresie był Kuba Kahn[13][14].
Powodzenie przyniósł jej "Jej pierwszy bal", utwór skomponowany przez Władysława Szpilmana[6], ze słowami Władysława Szlengla, na motywach walca "To dawny mój znajomy" z opery Ludomira Różyckiego "Casanova". W pięciopokojowym mieszkaniu założyła wraz z kuzynką Alą Gołąb-Grynberg sierociniec przy ul. Nowolipki 12 nazywany Izba Zatrzymań. W 1941 zorganizowała specjalne koncerty, z których dochód był przeznaczony na utrzymanie tego miejsca. W sierocińcu przebywało do setki dzieci. Za tę pracę dostała puderniczkę od żony Czerniakowa z plakietką Wierze Gran – Dzieci Ulicy z Izb Zatrzymań przy III rejonie S.P. – styczeń 1942.
W połowie 1941 grała w sali kinoteatru Femina na Lesznie w rewii Jerzego Jurandota Szafa Gra; jej partnerami byli m.in. Michał Znicz, Minowicz, Regro, Stefa Grodzieńska, Franciszka Mann i Diana Blumenfeld. Występowała m.in. w kawiarni artystów rewiowych Bon Apetit, w lokalu Na Siennej w benefisie na Dom Sierot Korczaka, w otwarciu Feminy, w benefisie z dochodem na Izbę Zatrzymań i na pomoc Boruńskiemu[15].
Jej ostatnią piosenką w Sztuce przed wyjściem z getta była „Umówmy się”, śpiewana w połowie lipca 1942. Z getta wyszła 2 sierpnia 1942 przez gmach sądów przy pomocy Kazimierza Jezierskiego, życiowego partnera, o którym zawsze mówiła, że jest jej mężem. Po wyjściu z getta ukrywała się przez 2 miesiące w kilku miejscach, najpierw w Warszawie w szpitalu Świętego Rocha, a następnie na Mokotowie w mieszkaniu Mieczysławy i Zenona Bednarskich. Od 1 września ukrywała się pod Warszawą w domu męża w Starych Babicach jako Weronika Gacka i Wanda Czajkowska. 10 czerwca 1944 urodziła syna – Jerzego Zbigniewa, który umarł po trzech miesiącach.
Po wojnie występowała przed mikrofonami Polskiego Radia. Pierwszy powojenny występ nastąpił 9 listopada 1945 w Polskim Radiu z orkiestrą Stefana Rachonia. Na fortepianach akompaniowali Władysław Szpilman i Czesław Aniołkiewicz; śpiewała wtedy „Jej pierwszy bal”. Następnie nagrała tę piosenkę w Teatrze Muzycznym Roma. Dała koncert w Łodzi w Teatrze Syrena 15 grudnia 1945 przy akompaniamencie Franciszki Leszczyńskiej na zaproszenie Ludwika Sempolińskiego. Pracowała w 1946 w Krakowie na występach w kawiarni Casanowa. W 1946 dokonała nagrań w Poznaniu dla firmy Odeon. W 1947 występowała z Mieczysławem Foggiem w Łodzi na ulicy Narutowicza 20 w klubie pracowniczym (dawniej Tabarin).
Występowała w kabarecie Kukułka, koncertowała z orkiestrą Stefana Rachonia – piosenka „Nasza ulica” (muz. Olgierd Straszyński, słowa Janusz Odrowąż, 1946) i nagrała ją dla Odeonu w Poznaniu.
W lipcu 1950 brała udział w radiowym Teatrze Eterek w programie Dancing Widmo Jeremiego Przybory jako Lola van Szezlong.
W listopadzie 1950 wyemigrowała do Izraela. Odebrano jej wtedy polskie obywatelstwo. Tam oskarżona ponownie o współpracę z Niemcami w czasie II wojny światowej m.in. przez Adolfa Bermana, była nadal bojkotowana.
6 lipca 1952 wyjechała z Izraela do Francji gdzie zaczęła występować w hotelu Comodor i w kabarecie Dinarzade. Czternastego sierpnia 1953 wyjechała do Wenezueli gdzie pracowała w barze Atelier. W kwietniu 1956 została zaproszona na występy do Izraela. W połowie lat 1950 stała się gwiazdą piosenki francuskiej przy pełnym uznaniu krytyki i aplauzie publiczności. Śpiewała w teatrze Alhambra Maurice Chevalier, współpracowała z Charlesem Aznavourem i Jacques Brelem, nagrywała francuski repertuar[4].
W Londynie grała gościnnie w teatrze polonijnym Mariana Hemara i Feliksa Konarskiego (Refren); nagrała wtedy piosenki dla Radia Wolna Europa.
Występowała w Szwecji, Kanadzie, USA, Hiszpanii, Szwajcarii, Belgii, Meksyku, w polskiej sekcji radia francuskiego. Wystąpiła w filmie Le temps du ghetto w reżyserii Frederica Rossifa.
W 1965 przyjechała do Polski na trzy miesiące na koncerty i prezentowała swoje piosenki w Teatrzyku na pięterku, wzięła udział w programie sylwestrowym Telewizji Polskiej i nagrała płytę długogrającą z zespołem Jerzego Abratowskiego (dla Polskich Nagrań). Dokonała ponownego nagrania pod kierunkiem Władysława Szpilmana kompozycji Jej pierwszy bal ze słowami Bronisława Broka dla potrzeb Polskiego Radia i odwiedziła Szpilmana w jego domu na warszawskim Mokotowie[16]. Występowała powtórnie w USA w 1969. Osiemnastego czerwca 1969 dała recital w Carnegie Recital Hall (154 West 57th Street, New York) a w 1970 wystąpiła z recitalem w Salle Pleyel w Paryżu.
W 1971 pojechała do Izraela, jednak odmówiono jej tam występów[17]. Starała się wtedy spotkać ze swoim oskarżycielem Jonasem Turkowem. Wytoczyła wtedy innym swoim oskarżycielom proces o zniesławienie. Wyjechała do Paryża 7 maja 1973, gdzie zaczęła pracę nad książką Sztafeta oszczerców, którą wydała w 1980. W latach 1970 wracała do Izraela na kilka rozpraw sądowych, które były odkładane ze względów proceduralnych.
Pod koniec życia: "Jej błyskotliwy intelekt i sprawny umysł z czasem coraz bardziej pozostawał w niewoli lęków, uprzedzeń i nieufności: nierzeczywistość stawała się rzeczywistością, a złe duchy przeszłości, mieszając się z nieliczną już garstką bliskich i życzliwych, zaczęły pukać nocą do drzwi i okien zagraconego mieszkanka przy Chardon Lagache, grożąc i przypominając o sobie"[4]. W dniu śmierci Wiery Gran Marcin Przybylski czytał w radiu ostatni odcinek inspirowanej jej historią książki Bądź moim Bogiem[5]. Po lekturze radio podało informację o śmierci artystki.
Pod koniec 2006 była pensjonariuszką w domu polonijnym w Lailly-en-Val.
Zmarła w Domu Świętego Kazimierza przy 119 rue Chevaleret w Paryżu. Została pochowana 26 listopada na cmentarzu żydowskim w podparyskim Pantin. Na uroczystości obecnych było 13 osób[6], w tym 4 zakonnice, 2 rabinów oraz mistrz ceremonii. W 2007 jej grób nie był oznaczony[7], a teren gdzie spoczęła jest wykupiony tylko na 10 lat.
Z Kazimierzem Jezierskim łączył Wierę Gran 36 letni związek, chociaż przypuszczalnie nie byli formalnie małżeństwem. Urodził się w 1914. Dzięki Jezierskiemu wyszła z Getta 2 sierpnia 1942 przez gmach sądów a następnie ukrywała się w Babicach jako jego żona do końca wojny. Od 1940 pracował na oddziale chirurgii szpitala świętego Rocha. Od września 1942 prowadził praktykę lekarską w Babicach. Był też lekarzem Ubezpieczalni Społecznej. Po wojnie Jezierski był chirurgiem w Szpitalu Wolskim, interesował się chirurgią klatki piersiowej. Pracował w więzieniu na Rakowieckiej gdzie był lekarzem kontraktowym. Pracował dla Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, z tej działalności zrezygnował w 1954. Nie wyjechał z Wierą Gran do Izraela w 1950. Z Polski wyjechał ostatecznie w 1963. Do 1975 utrzymywał z nią kontakty, głównie listowne. Pracował przez wiele lat w belgijskim Kongo w Luluabourgu. Pod koniec życia zaczął praktykować w Stanach Zjednoczonych. W 1975 ożenił się. Bogata korespondencja Wiery Gran i Kazimierza Jezierskiego została omówiona po śmierci Gran przez Agatę Tuszyńską. Zmarł w 1994.
Szlagierami Wiery Gran były m.in. „List” (muz. Eddy Courts), „Wir tańca nas porwał”, „Gdy odejdziesz”, „Trzy listy”, „Fernando”, „Ciemna dziś noc” (rosyjskie tango z polskim tekstem Juliana Tuwima), „Varsovie de mon enfance”, „Ma Patrie”, „Mazowiecki wiatr”[3].
|
|
Na płycie Polskie tango 1929-1939 znajduje się jedno z jej tang.
W 2008 Polskie Nagrania wydały płytę Legendarna Wiera Gran z nagraniami piosenek: „List”, „Gdy odejdziesz”, „Piosenka o zagubionym sercu”, „Gdy w ramiona bierze mnie”, „Ciemna dziś noc”, „Samotna czekam”, „Deszcz”, „To niewiele”, „Fernando”, „Trzy listy”, „Maria Dolores”, „Dwa serca”, „Madonna ” (reedycja wydania z 1965) oraz z piosenkami „Bez śladu”, „Tango Notturno”, „Już wiem”, „Wir tańca nas porwał”, „Jej pierwszy bal”. Komentarz do płyty opracowali Jerzy Płaczkiewicz oraz Remigiusz Grzela.
W 2006 z okazji III Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Retro Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kazimierz Michał Ujazdowski przyznał „Pani Wierze Gran, Nestorce Polskiej Piosenki, Dyplom Honorowy za całokształt działalności artystycznej związanej z twórczością i popularyzacją okresu dwudziestolecia międzywojennego”. Otrzymała w 2006 Honorowe Wyróżnienie Złoty liść retro Mieczysława Fogga.
Po wojnie została oskarżona o współpracę z gestapo w czasie pobytu w getcie m.in. przez Jonasa Turkowa, aktora i reżysera[19]. Po wojnie Gran osobiście zgłosiła się do prokuratury, chcąc oczyścić się z zarzutów. W areszcie przebywała od 30 kwietnia 1945 roku. Po dwóch tygodniach została zwolniona. Prokuratura Specjalnego Sądu Karnego umorzyła dochodzenie 26 listopada 1945 wobec „braku cech przestępstwa”. W październiku 1945 sprawę rozpatrywał Sąd Centralny II Instancji Związku Artystów Scen Polskich pod przewodnictwem Aleksandra Zelwerowicza i uznał, że „zachowanie Wiery Gran-Jezierskiej podczas okupacji niemieckiej było bez zarzutu”. 20 kwietnia 1946 Komisja Weryfikacyjna dla Muzyków stwierdziła, że Wiera Gran „nie uchybiła w niczym honorowi Polki” i ma prawo wykonywaniu zawodu[6]. Od grudnia 1946 roku sprawą zajął się Obywatelski Sąd Honorowy przy Centralnym Komitecie Żydów Polskich, który uznał ją za niewinną (odpis wyroku 28 kwietnia 1949). Przebieg procesu relacjonowały warszawskie gazety[20][21][22][23][24][25][26]. Jego dokumentacja przechowywana jest w Żydowskim Instytucie Historycznym.
Proces wytoczony Turkowowi przed Sądem Najwyższym w Tel Awiwie rozpoczęty w 1971 został umorzony w 1982 roku ponieważ jej oskarżyciele nie stawiali się przed sądem[6].
Antoni Marianowicz[27], świadek jej obecności w getcie, pisze – zarzuty stawiane Gran „uważam za żenujący idiotyzm. Wiera Gran była najpopularniejszą pieśniarką getta i nigdy nie słyszałem złego słowa na jej temat. Przeciwnie, znana była z uczynności i filantropii. Pretensje, że zadawała się z żydowskimi gestapowcami, uważam za nieuzasadnione”. Marianowicz uważa, że „w oskarżeniach chodzić więc może wyłącznie o osobiste animozje i zwykłą zawiść”. Podobne stanowisko zajmuje Joanna Szczęsna pokazując, że zarzuty wobec Gran opierały się na plotkach i pomówieniach. W dokumentacji z procesu przed Sądem Obywatelskim zapisane są wypowiedzi Jurandota, Krystyny Żywulskiej i Izabeli Czajki-Stachowicz stwierdzające, że zarzuty wobec Gran to „insynuacje i wyssane z palca brednie”.
W artykule Joanny Szczesnej[6] wspomniana jest także tzw. sprawa Hotelu Polskiego: Wiem jednak, że całkiem niedawno w wewnętrznej recenzji dla Polskiego Radia ze słuchowiska autorstwa Remigiusza Grzeli o Wierze Gran wypowiadał się (Ryszard Groński) w całkiem innym tonie. Jakby mało było starych oskarżeń, śladem Turkowa dopisał nowe: udział w tzw. akcji Hotel Polski. Z kontekstu artykułu Szczęsnej wynika, że traktuje ona tę sprawę jako pogłoski. W.g. Szczęsnej[8] Marek Edelman był inicjatorem [jej] tekstu rehabilitującego pamięć Wiery Gran. W książce Wiery Gran opublikowanej w 1980 roku[1], artykułach Joanny Szczęsnej w 2008 i w 2010[6][8] oraz w roku 2010 w książce Agaty Tuszyńskiej Oskarżona: Wiera Gran[7][28] analizowana jest sprawa domniemanej kolaboracji. W artykule Joanny Szczęsnej w 2008[6] nie ma jeszcze mowy o inicjacji rehabilitacji Wiery Gran przez Marka Edelmana.