Towarzystwo Janusa powstało z inspiracji Radomila 25 kwietnia 2007 roku. Komitet założycielski stanowili Radomil i Elżbieta oraz Niki wraz z K. Towarzystwo skupia wikipedystów, którzy edytują Wikipedię jako jeden użytkownik, ale kryje się za nim więcej niż jedna osoba. Prekursorem tego typu praktyk był już w pierwszej połowie XX wieku Nicolas Bourbaki, którego członkowie Towarzystwa uznają za niedościgniony wzór do naśladowania. Zauważają też, że wielość była zawsze postrzegana jako cecha boska, która oznacza kompletność i pełnię. Do grona bóstw o wielu obliczach poza patronem Towarzystwa – Janusem – można zaliczyć też Świętowita, Trygława czy Trojana.
Spis treści |
Wikipedysta Saper podczas jednego z PUA w ogniu dyskusji nad funkcjonowaniem i istotą wieloosobowych kont sformułował myśl, która stała się istotnym elementem światopoglądu członków Towarzystwa i wyznaczyła nowe horyzonty w refleksji nad zjawiskiem.
Powyższe nie są przypadkami wydumanymi; chyba ze wszystkimi powyżej historiami spotkałem się w różnych przejawach życia on-line. Awatar pracuje na swoją tożsamość zupełnie niezależnie od właściciela i właścicieli; (...) w ten sam sposób w realu działają osoby prawne, np., korporacje — nie sposób kwestionować wpływu na ich reputację poszczególnych liderów; jednak korporacje są w stanie przetrwać kadencję poszczególnych liderów i niekoniecznie musi się to odbijać na ich stosunkach z innymi, co więcej, prawnie przecież pozostają one niezmienione, mimo zmian za sterem. (...)
Tak więc uważam usilne trzymanie się zasady jedno konto – jedna osoba za anachronizm, nawet w kwestiach kont o podwyższonych uprawnieniach; jestem przekonany, że w perspektywie 30–50 lat historii (czego wiki życzę) takie rzeczy będą zupełnie nieistotne. Być może zaczną pojawiać się klany użytkowników, edytujących spod jednego konta razem, np., swój ulubiony temat? Szczerze mówiąc, wolałbym takie rozwiązanie od ścigania przez checkuserów hord pacynek użytkowników rozrabiających w bardziej kontrowersyjnych zakątkach naszej wiki. (...) Nie widzę powodu, by awatarowi, za którym kryje się kilka osób nie nadać takich [administratorskich] uprawnień, jeśli ogólna ocena działalności wypada pozytywnie.Zdarza się, że idea wspólnego edytowania spotyka się z niezrozumieniem innych uczestników projektu. Aby rozwiać wątpliwości co do intencji i sposobu funkcjonowania wieloosobowych kont, członkowie Towarzystwa sformułowali następującą listę postulatów.