| Wisłok | |
Wisłok w górnym biegu |
|
| Lokalizacja | Europa |
| Ujście | San |
| Długość | 228 km |
| Powierzchnia zlewni | 3 540 km² |
| Największe dopływy | prawe: Stobnica, Pielnica, Mleczka, lewe: Morwawa (z roku 1376, Morbach) , Lubatówka |
| Rzeki Polski | |
Wisłok – rzeka w południowo-wschodniej Polsce, lewy dopływ Sanu o długości 220 km, dorzecze 3528 km²
Spis treści |
Wisłok to rzeka górska, o wartkim biegu, skalistym podłożu i licznymi przełomami. Wypływa na wysokości 770 m n.p.m. w Beskidzie Niskim, ze stoków Wielkiego Bukowca. W górnym biegu tworzy przełomy, w środkowym meandruje; Przepływa przez Pogórze Bukowskie, Doły Jasielsko-Sanockie, Kotlinę Sandomierską. Na przełomie Wisłoka w Rudawce Rymanowskiej znajduje się Ściana Olzy i Jar Wisłoka; W Sieniawie k. Beska w latach 1971-78 wybudowano na rzece Wisłok zaporę wodną o długości 174 m i wysokości maksymalnej 38 m - powstał zbiornik retencyjny o powierzchni maksymalnej 131 hektarów. Poniżej jego Jar Wisłoka. Na stokach ścian Olzy znajduje się największą w polskich Karpatach odkrywka łupków menilitowych.
Do roku 1340 Wisłok był rzeką graniczną między państwem Kazimierza Wielkiego a Księstwem Halickim. W okresie zaborów (1772-1914) na Sanie oraz Wisłoku znajdowała się granica administracyjna między Galicją Zachodnią a Wschodnią.
Rozwój osadnictwa nad Wisłokiem przypada na połowę XIV wieku. Wtedy to doszło do lokacji 20 wsi na prawie niemieckim w ziemi sanockiej i przemyskiej. Jedna z większych etnicznych wysp niemieckich powstała za panowania Ludwika Węgierskiego. Obejmowała ona Łańcut i 9 wsi na południe od miasta. Wyspa ta utrzymywała swoją odrębność etniczną aż po XVI wiek, i dopiero wówczas zaczęła się polonizować, ale np. wieś Markowa utrzymała swoją niemieckość do XVIII wieku[1]. Tradycja kolonizacji niemieckiej w dorzeczu Wisłoki i Wisłoka utrwaliła się w świadomości jeszcze w połowie XIX wieku, Wincenty Pol napisał: "Na obszarze Wisłoki uderza nas fakt inny; całą tę okolicę, którą obszar Wisłoki, Ropy, Jasły, Jasełki i średniego Wisłoka zajmuje, osiedli tak zwani Głuchoniemcy od dołów Sanockich począwszy, to jest od okolicy Komborni, Haczowa, Trześniowa aż po Grybowski dział: Gorlice, Szymbark i Ropę od wschodu na zachód, ku północy aż po ziemię Pilźniańską która jest już ziemią województwa Sandomierskiego. Cała okolica Głuchoniemców jest nowo-siedlinami Sasów; jakoż strój przechowali ten sam co węgierscy i siedmiogrodzcy Sasi. Niektóre okolice są osiadłe przez Szwedów, ale cały ten lud mówi dzisiaj na Głuchoniemcach najczystszą mową polską dijalektu małopolskiego, i lubo z postaci odmienny i aż dotąd Głuchoniemcami zwany, nie zachował ani w mowie ani w obyczajach śladów pierwotnego swego pochodzenia, tylko że rolnictwo stoi tu na wyższym stopniu, a tkactwo jest powołaniem i głównie domowem zajęciem tego rodu"[2].
W okresie I wojny światowej od 8 do 10 maja 1915 rzeka na odcinku od Odrzechowej do Beska stanowiła linię oporu wojsk rosyjskich (m.in. kazaków dońskich) przed nacierającymi od zachodu pułkami austriacko-niemieckimi[3]. W nocy z 9 na 10 maja pułki bośniackie usiłowały kilkakrotnie sforsować Wisłok w Besku, w miejscu gdzie rzeka płynie głębokim jarem. Rosjanie bronili się zawzięcie, za każdym razem wstrzymując natarcie. [...] Ponieważ Wisłok pod Beskiem okazał się przeszkodą nie do sforsowania, piechota bawarska 10 dywizji uderzyła przez Wzdów na pola jaćmiersko-góreckie, gdzie szturmem na bagnety przełamała pozycje rosyjskie, a straż tylna obsadziła pozycje wzdłuż drogi Zarszyn-Odrzechowa. [...] Przez Zarszyn w kierunku Sanoka maszerowały w tym czasie pułki polskie w służbie austriackiej, a więc 10 i 45pp, czyli te same regimenty, którym nie dane było zejść z gór w dolinę na święta Bożego Narodzenia[4].
|
||||||||