|
Inne artykuły
|
Wojna żydowska (66-73 n.e.) rozpoczęła się od wybuchu żydowskiego powstania przeciwko panowaniu rzymskiemu w Judei. Powstańcze walki przemieniły się w regularną wojnę, która zakończyła się kleską Żydów i doprowadziła do zniszczenia całego kraju[1].
Spis treści |
W 66 roku doszło w Cezarei od buntu ludności żydowskiej przeciwko panowaniu rzymskiemu w Judei. Wybuch powstania został sprowokowany przez Greków, którzy ofiarowali ptaki przed wejściem do lokalnej synagogi[2]. Powstanie szybko rozprzestrzeniło się na cały kraj.
Rzymianie wysłali przeciwko Żydom XII Legion rzymski stacjonujący w Syrii, został on jednak pokonany i zmuszony do odwrotu. W walkach Rzymianie stracili 6 tys. ludzi i złotego orła legionu.
W 67 roku do Galilei wkroczył XIII Legion rzymski wzmocniony przez kohorty z V i X Legionu. Dowódcą był konsul Tytus Flawiusz. W czerwcu 67 Rzymianie zdobyli i zrównali z ziemią twierdzę Jotopata (broniła się przez 47 dni). Zginęło w niej 40 tysięcy Żydów. V Legion trybuna Cerealisa otoczył siły powstańców w Samarii, na górze Gerazim, gdzie zginęło ogółem 11 tys. Żydów. X Legion opanował Tyberiadę, Tarycheę i Joppe. Nie licząc zabitych, do niewoli wzięto 10 tysięcy Żydów. Najświetniejszym epizodem całej wojny była obrona żydowskiej twierdzy Gamali. Broniło się w niej 9 tysięcy zelotów i tłum ludności cywilnej. Przez cztery tygodnie trwała obrona twierdzy. W chwili upadku 5 tysięcy Żydów popełniło samobójstwo. Pozostałe 4 tysiące wymordowali Rzymianie. Z pogromu ocalały zaledwie dwie kobiety. Twierdzę na górze Tabor Rzymianie zdobyli fortelem, mordując całą załogę. Maleńka twierdza Giskhala broniła się krótko i upadła. Wszystkich obrońców wymordowano. W ten sposób upadła cała Galilea.
W 70 roku do Judei wkroczył XII Legion rzymski pod wodzą konsula Tytusa Flawiusza. Oblężona Jerozolima padła 11 września 70 roku. Miasto zostało zburzone, a Świątynia Jerozolimska spalona. W Jerozolimie zginęło 600 tys. Żydów (według Tacyta).
W okresie od 11 września 70 roku do 1 kwietnia 73 roku upadły żydowskie twierdze Herodion (poddała się bez walki) i Machaerus (poddała się po kilkudniowym oblężeniu). W Machaeus Rzymianie wymordowali 1700 mężczyzn, a wszystkie kobiety i dzieci sprzedali w niewolę. Uciekających ocalałych z pogromu zelotów, otoczyli i zabili nad Jordanem.
Na wiosnę 73 roku Rzymianie prowadzili oblężenie i zdobyli twierdzę Masada. Upadek żydowskiej twierdzy Masady tak jest opisany przez historyków: "Eleazar tej nocy przedstawił ludowi, by najpierw swoje żony i dzieci, a następnie samych siebie zabili. Następnego dnia Rzymianie znaleźli 967 trupów z wyjątkiem dwóch kobiet i pięciorga dzieci, ukrytych w pieczarach"[3].
Józef Flawiusz podaje, że podczas wojny żydowskiej 66-73 zginęło 1 100 000 ludzi[4]. Do niewoli trafiło ponad 97 tys. Żydów, z czego 17 tys. zmarło z głodu[4]. O ile liczba jeńców jest prawdopodobna, o tyle liczba zabitych została wyolbrzymiona. Książęta i przedstawicieli znakomitych judzkich rodów odesłano do Rzymu. Starszych wysłano do egipskich kopalń, a najsilniejszą młodzież rozdano po rzymskich prowincjach, aby występowała w cyrkach walcząc z dzikimi zwierzętami. Podczas jednego cyrkowego spektaklu potrafiono zgładzić nawet 2 tys. ludzi. Dzieci i niewiasty sprzedano. Cesarz Wespazjan ogłosił Judeę swoją własnością prywatną i nakazał rzymskim urzędnikom rozprzedać ją małymi działkami.
66 n.e.-67 n.e.
70 n.e.
71 n.e.
73 n.e.