| Wojna polsko-czechosłowacka | |||||||||||||
| Czas | 23 stycznia 1919 – 28 lipca 1920 | ||||||||||||
| Miejsce | Europa Wschodnia | ||||||||||||
| Terytorium | Śląsk Cieszyński | ||||||||||||
| Przyczyna | czeskosłowackie roszczenia terytorialne | ||||||||||||
| Wynik | wygrana Czechosłowacji | ||||||||||||
|
|||||||||||||
Wojna polsko-czechosłowacka (w literaturze czeskiej „Sedmidenní válka”) – konflikt graniczny o teren Śląska Cieszyńskiego pomiędzy Czechosłowacją a II Rzecząpospolitą, który miał miejsce w latach 1919–1920. W wyniku zbrojnej interwencji państwa czechosłowackiego na zamieszkane w większości przez ludność polską część regionu Śląska Cieszyńskiego został przez Czechów wcielony do ich państwa, wobec którego zaczęto odtąd używać terminu Zaolzie.
Spis treści |
Po zakończeniu I wojny światowej zarówno Polska, jak i Czechy oraz Słowacja rozpoczęły proces kształtowania swoich państwowości. 5 listopada 1918 roku w wyniku uzgodnień lokalnych rad: polskiej Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego (w skład weszli: Józef Londzin, Tadeusz Reger, Jan Michejda) i czeskiej Narodowej Rady Ziemi Śląskiej (Zemský národní výbor pro Slezsko) teren Śląska Cieszyńskiego został tymczasowo podzielony według kryterium etnograficznego z zastrzeżeniem, że ostateczne rozgraniczenie terytorialne pozostawia się do rozstrzygnięcia przez rządy Polski i Czech[1]. Umowa ta wydzielała polskiej administracji powiaty, które zamieszkałe były w większości przez ludność polskojęzyczną: bielski, cieszyński oraz część powiatu frysztackiego, a czeskiej powiat frydecki i pozostałą częścią powiatu frysztackiego. Kryterium podziału etnograficznego nie zostało zaakceptowane przez rząd w Pradze, który przedstawiał pretensje historyczne wobec terenów zamieszkałych przez Polaków. Jedną z głównych przyczyn tego sporu była strategiczna dla Czechosłowacji linia kolejowa z Bogumina do Koszyc – tzw. Kolej Koszycko-Bogumińska, wówczas jedno z najważniejszych połączeń czeskiej sieci kolejowej ze Słowacją. Dalszym powodem były złoża węgla kamiennego w zagłębiu karwińskim i przemysł ciężki Śląska Cieszyńskiego (huta w Trzyńcu, zakłady przemysłowe w Boguminie). Nie bez znaczenia były także mocarstwowe ambicje Czechów. Przedwojennymi celami politycznymi postawionymi Czechosłowacji przez Karla Kramářa, pierwszego czeskiego premiera, było dążenie do utworzenia silnego i rozległego państwa czeskiego w granicach historycznych, połączonego wspólną granicą z Rosją (jego ambicje obejmowały zajęcie południowej Polski, zachodniej Ukrainy, Śląska, Słowacji, Łużyc i północnej Austrii)[2].
28 listopada 1918 roku Naczelnik Państwa Polskiego Józef Piłsudski wydał dekret o wyborach do Sejmu Ustawodawczego na dzień 26 stycznia 1919 roku (Dz.U. z 1918 nr 18 poz. 47). Ustanowiony dekretem okręg wyborczy nr 35 obejmował między innymi na Śląsku Cieszyńskim: miasto Bielsko, powiat bielski, Cieszyn i Frysztat bez gmin: Orłowa, Dziećmorowice, Pietwałd, Łazy, Sucha Średnia i Dolna. Dekretu tego nie uznały władze czeskie w Pradze i zażądały wycofania się polskiej administracji oraz oddziałów polskich z tego terenu, aby uniemożliwić przeprowadzenie w polskiej strefie wyborów do Sejmu. Czechosłowacja rozpoczęła także koncentrację wojsk w rejonie Cieszyna[3] z żołnierzy rekrutujących się z legionów czechosłowackich walczących w czasie I wojny światowej na terenie Włoch i Francji, którzy powracali do kraju.
W połowie grudnia Józef Piłsudski wysłał do prezydenta Czech Tomáša Masaryka oficjalny list z prośbą o rozwiązanie konfliktu drogą negocjacji, ale Czesi w odpowiedzi zajęli zbrojnie Spisz i Orawę. Następnie wykorzystując chaos panujący w Polsce w związku z organizowaniem się struktur państwowo-wojskowych, wojną polsko-ukraińską i powstaniem wielkopolskim, 23 stycznia 1919 roku, na rozkaz premiera Karla Kramářa i prezydenta Tomáša Masaryka, wojska czeskie w liczbie 16 tys. żołnierzy, z pociągiem pancernym i artylerią (pod dowództwem płk. Josefa Šnejdarka), wkroczyły na Śląsk Cieszyński[4]. Atak był złamaniem umowy z 5 listopada, a jego celem było zajęcie i wcielenie całego Śląska Cieszyńskiego do Czechosłowacji. W pierwszym dniu ofensywy Czesi zdobyli Bogumin oraz kopalnie Zagłębia Karwińskiego. Na przeciw regularnej armii czechosłowackiej stanęły improwizowane oddziały ochotnicze złożone z miejscowych górników i polskiej młodzieży szkolnej dowodzonej przez gen. Franciszka Latinika. Pomimo oporu wobec ogromnej przewagi przeciwnika te nieliczne oddziały polskiej samoobrony liczące ok. 1,5 tys. Czesi zaczęli spychać w kierunku Cieszyna. Pomimo uzupełnień przez ochotników nadchodzących z terenów Polski oraz wzroście liczby obrońców do ok. 3 tys. oddziały polskie sukcesywnie spychane są za Wisłę.
24 stycznia Czesi zajęli Karwinę, Suchą i Jabłonków, a o świcie 26 stycznia natarli na, znajdujący się między Zebrzydowicami i Kończycami Małymi, 60-osobowy oddział kpt. Cezarego Hallera (brata gen. Józefa Hallera). Około godz. 8 czeskie natarcie powstrzymała dopiero polska kompania piechoty z Wadowic por. Kowalskiego. Około południa wojska czeskie natarły na Stonawę, z której Polacy musieli się wycofać na skutek braku amunicji. Po uzupełnieniu jej podjęli nieskuteczną próbę odbicia miasta. W natarciu na czeskie pozycje zginęło ok. 75% polskiej kompanii. Pozostałych kilkunastu żołnierzy wziętych do niewoli Czesi wymordowali, zakłuwając ich bagnetami[5]. Z odsieczą w rejon walk przybyły polskie posiłki pchor. Królikowskiego, którzy kontratakiem spieszonych szwoleżerów odzyskali utracony teren i zatrzymali czeskie natarcie na tym odcinku frontu[6]. W związku z ponawianymi atakami czeskim od strony lewej flanki w rejonie Suchej Górnej i Olbrachcic, bronionej przez 30 miejscowych milicjantów ppor. Pawlasa, gen. Latinik ok. godz. 17.00 wydał rozkaz wycofania wojsk na linię Wisły i opuszczenia oskrzydlonego Cieszyna. Następnego dnia wojska czeskie zajęły Cieszyn, Goleszów, Hermanice, Ustroń i Nierodzim[potrzebne źródło].
„Natychmiast po wejściu do miasta wywiesili Czesi na wieży ratuszowej chorągiew o czeskich kolorach narodowych. Zaraz też pozdzierano wszystkie orły polskie przyczem żołnierze czescy orły te deptali, pluli na nie i rzucali do Olzy”. – redaktor „Dziennika Cieszyńskiego”, Władysław Zabawski[7][8]
W dniach 28–31 stycznia nierozstrzygnięta bitwa pod Skoczowem zatrzymała dalszy postęp wojska czeskiego. W tym czasie z powodu nacisku Ententy, nastąpiło zawieszenie broni. Strona czeska jednak nie chciała zrezygnować ze swego celu włączenia całego Śląska Cieszyńskiego do Czechosłowacji i dopiero po bardzo silnych naciskach mocarstw zachodnich Czesi zgodzili się przystąpić do negocjacji. W dniu 3 lutego podpisano polsko-czeski układ o tymczasowej granicy na Śląsku Cieszyńskim, w myśl którego ustalono nową linię demarkacyjną wzdłuż linii kolei koszycko-bogumińskiej (strona czeska uzyskała południowo-zachodnią część powiatów Cieszyn i Frysztat, kontrolowanych przed inwazją przez Polskę)[9]. Zmuszenie strony czeskiej do realizacji postanowień tej umowy okazało się bardzo trudne. Przeciągające się negocjacje w sprawie wycofania się wojsk czeskich były kilkakrotnie przerywane ponownymi atakami żołnierzy czeskich, którzy próbowali pokonać słabsze oddziały polskie (ostatnie walki zostały podjęte przez wojsko czeskie pomiędzy 21–24 lutego)[10]. Po wielokrotnych interwencjach mocarstw zachodnich Czesi wycofali się w końcu na nową (korzystniejszą dla nich od linii z 5 listopada) linię demarkacyjną. 25 lutego wojsko polskie wreszcie ponownie wkroczyło do, jedynie wschodniego, Cieszyna.
3 lutego 1919 roku władze czeskie zgodziły się w Paryżu pod naciskiem przedstawicieli Ententy na ogłoszenie plebiscytu. Latem 1920 roku podczas ofensywy Tuchaczewskiego na Warszawę, czechosłowacki minister spraw zagranicznych Edvard Beneš wykorzystał trudną sytuację Polski i przeforsował na konferencji w Spa podział Śląska Cieszyńskiego przez mocarstwa bez przeprowadzania plebiscytu, na co zgodził się premier Władysław Grabski, licząc na pomoc mocarstw w obliczu inwazji bolszewickiej na Polskę. Na skutek propagandy czeskiej i powiązań Beneša i Masaryka wśród elit zachodnich, mocarstwa zadecydowały 28 lipca 1920 roku podzielić Śląsk Cieszyński korzystnie dla Czechosłowacji (Czesi uzyskali polskie tereny, które przyznano pod ich zarząd po wojnie z 1919 roku, całą strefę zdemilitaryzowaną oraz część resztek polskiego terytorium pozostawionych Polsce po wojnie z 1919 roku z miastami Trzyniec, Karwina, Jabłonków oraz południowymi dzielnicami Cieszyna) oraz oddali Czechosłowacji większość spornych terenów Spisza i Orawy. Polski rząd uznał decyzję Rady Ambasadorów ze względu na pogarszającą się sytuację na froncie wojny polsko-bolszewickiej pod warunkiem przepuszczania przez Czechosłowację transportów z bronią dla Wojska Polskiego. Czechosłowacja mimo deklaracji Edvarda Beneša w Spa aż do bitwy warszawskiej żadnych transportów do Polski nie przepuściła.
44% terenu o pow. 1002 km² ze 139,6 tys. mieszkańców przypadło Polsce. Większość ziem, o pow. 1280 km², zamieszkiwaną przez 295,2 tys. osób (139 tys. Polaków, 113 tys. Czechów, 34 tys. Niemców), w tym tereny uprzednio administrowane przez polską Radę Narodową Księstwa Cieszyńskiego z 179 tys. mieszkańców (123 tys. Polaków, 32 tys. Czechów, 22 tys. Niemców), znalazło się w granicach Czechosłowacji. Na skutek działalności czechizacyjnej już w 1921 roku czeski spis ludności wykazał tylko 69 tys. Polaków w całym czeskim Śląsku Cieszyńskim[11]. Powstało tym samym zamieszkane w większości przez Polaków tzw. Zaolzie – część powiatów frydeckiego, frysztackiego i cieszyńskiego wraz z połową Cieszyna (odtąd Český Těšín). Nieprzychylna mniejszości polskiej polityka władz czeskich doprowadzała do konfliktów narodowościowych i emigracji części ludności polskiej, głównie najbardziej prześladowanych polskich działaczy narodowych i społecznych.
„(...) Spotkał naród polski cios, który silnie zaważyć musiał na kształtowaniu się naszego stosunku do republiki czechosłowackiej. Wyrokiem Rady Ambasadorów przyznany został Czechom szmat rdzennie polskiej ziemi, mającej bardzo znaczną większość polską. Przyznane zostały Czechom nawet te okręgi, do których Czesi nie powinni nigdy rościć pretensji (...) Wyrok ten wykopał przepaść między oboma narodami (...)” – mowa sejmowa Wincentego Witosa z 24 września 1920 roku[12]
Skutkiem konfliktu o Śląsk Cieszyński pomiędzy Polską a Czechosłowacją w latach 1919–1920 było trwałe pogorszenie stosunków między krajami. Czeska aneksja tych terenów była przyczyną późniejszej aneksji Zaolzia przez Polskę w roku 1938, kiedy to analogicznie do sytuacji Rzeczypospolitej atakowanej przez Rosję sowiecką, Czechosłowacja została zaatakowana przez III Rzeszę.