Spis treści |
Zasadnicze (podstawowe) twierdzenie algebry – twierdzenie algebry i analizy zespolonej mówiące, że każdy wielomian zespolony stopnia dodatniego ma pierwiastek (w ciele liczb zespolonych). Innymi słowy, ciało liczb zespolonych jest algebraicznie domknięte. Konsekwencją zasadniczego twierdzenia algebry i twierdzenia Bézout jest następujące twierdzenie (często zwane również Zasadniczym twierdzeniem algebry):
Stopień niezerowego wielomianu zespolonego jest równy sumie krotności jego zespolonych pierwiastków. Jest to równoważne temu, iż każdy wielomian zespolony stopnia
można przedstawić w postaci iloczynu

dla pewnych
.
Inaczej niż w przypadku zespolonym wygląda sprawa wielomianów rzeczywistych i ich pierwiastków rzeczywistych – wielomian stopnia
może nie mieć wcale pierwiastków, a jeśli ma, to jest ich co najwyżej
. Natomiast każdy wielomian rzeczywisty stopnia nieparzystego ma przynajmniej jeden pierwiastek rzeczywisty (wynika to z faktu, że granice niewłaściwe wielomianu rzeczywistego stopnia nieparzystego w
są różnych znaków, a także z faktu, że wielomian - jako funkcja ciągła, ma własność Darboux - a zatem musi przyjąć wartość pośrednią 0).
Twierdzenie zostało udowodnione w 1799 r. przez Gaussa, który podał później kilkanaście innych dowodów tego twierdzenia. Przed Gaussem co najmniej sześciu innych matematyków podało dowody Zasadniczego twierdzenia algebry. W kolejności ukazywania się, dowody były podawane przez d'Alemberta, Eulera, Foncenexa, Lagrange'a, Laplace'a i Wooda. Były one jednak niekompletne, lub zawierały luki i dlatego nie zostały powszechnie uznane.
Określenie „zasadnicze (lub podstawowe) twierdzenie algebry” wydaje się dziś nieco przesadzone, powstało ono jednak w czasach, gdy problem rozwiązalności równań algebraicznych był jednym z głównych tematów zainteresowań matematyków.
Dowody Zasadniczego twierdzenia algebry można dzielić na "algebraiczne" i "analityczne" (tzn. odwołujące się do wyników i pojęć analizy matematycznej, szczególnie do ciągłości). Z reguły "bardziej algebraiczne" dowody są dłuższe i bardziej skomplikowane. Oprócz tego, nawet w "najbardziej algebraicznych" dowodach nie potrafimy uniknąć stosowania niektórych twierdzeń analizy matematycznej, a więc dowód nie będzie "zupełnie algebraiczny". Twierdzenia analizy zespolonej takie, jak twierdzenie Liouville'a czy twierdzenie Rouche, znacznie upraszczają dowód Zasadniczego twierdzenia algebry.
W poniższych dowodach będą stosowane następujące znane fakty:
);
jest przestrzenią zwartą, a
jest ciągła, to istnieją takie punkty
, że
oraz
.
są zwarte.Niech
będzie dowolnym wielomianem zespolonym stopnia dodatniego, tzn. wielomian
nie jest funkcją stałą. Wiadomo, że wielomiany są funkcjami analitycznymi na całej płaszczyźnie zespolonej. Z twierdzenia Liouville'a wynika, że funkcja
jest nieograniczona. Wówczas dla dowolnego
istnieje takie
, że w zewnętrzu okręgu
(inaczej mówiąc, dla
) spełniona jest nierówność
. Niech
i
będą ustalonymi liczbami o tych własnościach.
Przypuśćmy, że wielomian
nie ma żadnego pierwiastka zespolonego, tzn.
dla każdej liczby zespolonej
. Wówczas funkcja
dana wzorem

jest określona na całej płaszczyźnie, a ponadto analityczna. Wówczas dla
:
,ponieważ
dla
.
Należy teraz rozpatrzeć, co dzieje się z wartościami funkcji
w kole
. Rozważmy funkcję
o wartościach rzeczywistych. Ponieważ koło domknięte
jest zbiorem zwartym, więc istnieje taki jego element
, że
.Wynika stąd, że
.Możemy, tym samym, oszacować funkcję
na całej płaszczyźnie:
.Wówczas z twierdzenia Liouville'a wynika, że
jest stała, ale wtedy
też jest stała, co jest sprzeczne z przypuszczeniem, a zatem wielomian
ma pierwiastek zespolony.
Wykażemy, że dla każdego wielomianu zespolonego
istnieje liczba zespolona
, że
, gdzie
.Jeśli
jest niezerowym wielomianem o współczynnikach zespolonych, to

Oznaczmy
.Wówczas
,gdzie
. Z ciągłości funkcji wielomianowej
oraz faktu, że 
.A więc, jeśli
, to
.Podstawiając
, dostajemy
dla
.
Ostatecznie:
,oraz
, gdy
, czyli rzeczywiście istnieje takie
, że teza lematu jest spełniona, mianowicie
.Dla każdego wielomianu

o współczynnikch zespolonych takiego, że
istnieje
takie, że minimum
jest osiągnięte w zbiorze 
Niech
. Wówczas z lematu 1 wiemy, że poza kołem
jest
. Natomiast w związku z tym, że zbiór
jest zbiorem zwartym, to funkcja
przyjmuje w nim minimum lokalne dla pewnego
i dla tego
zachodzi
. Zatem
jest również minimum globalnym funkcji
.
Niech
wtedy 
Z ciągłości funkcji wielomianowej
:


Niech
, wówczas
dla
.Dla każdego
istnieje
, które spełnia powyższą równość.


Jeżeli
jest takie, że
to:
i twierdzenie zachodzi, ale żeby było
, to musi być
, czyli:
.Jeżeli
jest wielomianem o współczynnikach zespolonych stopnia co najmniej pierwszego oraz
, a ponadto istnieje takie
, że
, to istnieje
takie, że
.
, gdzie 
Z lematu 2 wiemy, że istnieje takie
, że
, czyli
. Zatem, przyjmując
, otrzymujemy tezę.
Z lematu Cauchy'ego i d'Alemberta-Arganda wynika dowód tezy postawionej na początku. Załóżmy bowiem, że
i nie istnieje takie
, że
. Wówczas z lematu Cauchy'ego wiemy, że istnieje taki promień
, że minimum globalne
jest przyjęte w kole
dla pewnego
. Ale założyliśmy, że
jest zawsze większe od
, a wtedy z lematu d'Alemberta-Arganda wynika, że istnieje
takie, że
, co stoi w sprzeczności z tym, że w punkcie
funkcja
przyjmuje minimum globalne, a zatem musi być
.