Zastrzeżenia patentowe (w przypadku wzoru użytkowego - zastrzeżenia ochronne) definiują zakres ochrony patentowej wynalazku (wzoru użytkowego) i stanowią element zarówno opisu patentowego jak i zgłoszeniowego, który winien zawierać co najmniej jedno zastrzeżenie patentowe. Z punktu widzenia językoznawstwa każde zastrzeżenie jest podmiotowym, oznajmującym zdaniem, zwykle mocno rozwiniętym i złożonym.
Zastrzeżenia patentowe powinny być jasne, spójne (niesprzeczne) i oparte na opisie wynalazku i rysunkach, które służą do ich wykładni; określają łącznie znane cechy wynalazku i cechy jakie podlegają ochronie (poprzedzone zwykle słowami znamienny tym, że) i dzielą się na:
Istnieją zasadniczo dwie skrajności w wykładni ochrony patentowej na podstawie zastrzeżeń patentowych:
W myśl Konwencji o udzielaniu patentów europejskich faktyczny zakres ochrony patentowej leży pomiędzy dwiema powyższymi skrajnościami.
Wymagania co do formy zastrzeżeń patentowych są bardzo zbliżone na całym świecie, a mimo to sprawa ta regulowana jest w każdym kraju/regionie oddzielnie przez inny akt/ustawę (w Polsce jest to ustawa Prawo Własności Przemysłowej, w przypadku patentu europejskiego - Konwencja o udzielaniu patentów europejskich). Pierwszym międzynarodowym aktem, który wspomina o zastrzeżeniach patentowych, nie precyzując jednak ich formy jest nadal obowiązująca Konwencja Paryska o Ochronie Własności Przemysłowej z 1883 roku (Artykuł 4). W USA zastrzeżenia patentowe stały się integralną częścią opisu wynalazku na mocy ustawy patentowej z 1790, jednak wówczas służyły raczej reklamie wynalazku, a nie jego ochronie prawnej[1]. Współczesną interpretacje nadała w USA zastrzeżeniom patentowym ustawa patentowa 1870.
Spis treści |
Rysunek po prawej odwzorowuje wynalazek rozumiany jako spójny podzbiór pewnych cech wynalazczych spośród całego zbioru wynalazków świata (określanego jako stan techniki), gdzie:
W opisie patentowym zamieszczono następujące zastrzeżenia patentowe:
Na podstawie tych zastrzeżeń chronione są następujące warianty wynalazku:
Opis wynalazku milczy jednak na temat cech B2 i E. Jeżeli cechy te mają zdolność patentową (tzn. można je uznać za wynalazki) możliwe jest obejście patentu na przykład za pomocą wynalazku selektywnego lub patentu zależnego.
W tym pierwszym przypadku nieujawnionej cechy B2, zakres ochrony wynalazku selektywnego, mogą definiować na przykład następujące zastrzeżenia patentowe:
Jeden z najbardziej znanych przykładów ominięcia ochrony patentowej w ten właśnie sposób znany jest jako "casus Epilady".
W drugim przypadku nieujawnionej cechy E, można uzyskać patent zależny (lub dodatkowy, jeżeli zgłaszającym będzie sam uprawniony) definiując zakres ochrony wynalazku na przykład w następujący sposób:
Oczywiście uprawniony z patentu zależnego na taki wynalazek (X, A i B + E) będzie musiał uzyskać w takim przypadku zgodę na korzystanie z wcześniejszego wynalazku (znamiennego cechami X, A i B) od jego właściciela. Możliwe jest oczywiście udzielenie sobie takiej zgody jednocześnie przez właścicieli obu patentów np. na zasadach licencji wzajemnej.
W przypadku gdy znane są efekty farmakologiczne danego związku chemicznego w leczeniu danej choroby (np. grypy) a odkryto, że związek ten może być zastosowany w leczeniu zupełnie innej jednostki chorobowej (np. cukrzycy), ochronę takiego rozwiązania można uzyskać formułując zastrzeżenie patentowe typu "szwajcarskiego".
Ponieważ sam związek chemiczny jest znany, nie cechuje się już nowością i dlatego nie może zostać opatentowany. Ogólna idea wytworzenia leku zawierającego taki związek jest również znana (jest to tak zwane pierwsze zastosowanie medyczne). Wynalazcza jest zatem jedynie terapia danej choroby z zastosowaniem tego związku. Jednak same sposoby leczenia ludzi i zwierząt metodami chirurgicznymi lub terapeutycznymi są w większości krajów wyłączone z ochrony patentowej.
Zastrzeżenie typu szwajcarskiego ma formę:
Taka forma definiuje tak zwane drugie zastosowanie medyczne tego związku, a zastrzegając wytwarzanie leku, a nie sposób leczenia, jest zgodna z prawem.