Na mapach:
| Zbrodnia w Woli Ostrowieckiej | |
Wola Ostrowiecka, odkryte szczątki ofiar na terenie dawnej szkoły (2011) |
|
| Kraj | Polska (okupowana przez III Rzeszę) |
| Miejsce | Wola Ostrowiecka |
| Data | 29 sierpnia 1943 |
| Typ ataku | ludobójstwo |
| Sprawca | Ukraińska Powstańcza Armia ludność ukraińska |
Zbrodnia w Woli Ostrowieckiej – zbrodnia dokonana 29 sierpnia 1943 (podawana jest też data 30 sierpnia) na ludności polskiej przez kureń Ukraińskiej Powstańczej Armii dowodzony przez Iwana Kłymczaka "Łysego". Miejscem zbrodni była Wola Ostrowiecka położona w powiecie lubomelskim województwa wołyńskiego. Wskutek tej akcji w Woli Ostrowieckiej zginęło 628 Polaków i 7 Żydów, w tym 220 dzieci do lat 14. W mordzie uczestniczyła również ludność ukraińska z sąsiednich wsi.
Spis treści |
W dniu poprzedzającym zbrodnię do mieszkańców Woli Ostrowieckiej doszły wieści o wzroście nastrojów antypolskich wśród okolicznej ludności ukraińskiej. Ukraińcy mieli gromadzić się i wzajemnie zachęcać do ataku na Polaków. Mieszkańcy Woli Ostrowieckiej po naradach poprzestali na wystawieniu wart, które miały obserwować ruchy Ukraińców. Ludność wsi miała być przygotowana do ucieczki. Część Polaków na noc przeniosła się do pobliskich Ostrówek, uznawanych za bardziej bezpieczne.
Rano w dniu napadu w pobliżu Woli Ostrowieckiej od strony wsi Sokół pojawił się tłum Ukraińców zmierzający w stronę wsi Przekurka. Polska samoobrona postanowiła nie ostrzeliwać maszerujących, poprzestając na ich obserwacji. Tymczasem grupa ta okrążyła Wolę Ostrowiecką i niespodziewanie weszła do niej z przeciwnej strony wraz z oddziałami UPA.
Początkowo napastnicy zachowywali się spokojnie. Polaków zwoływano na zebranie do szkoły celem omówienia walki z Niemcami. Osoby opierające się przyprowadzano siłą bądź zabijano. Mieszkańcami Woli Ostrowieckiej zapełniono cały plac szkolny i budynek szkoły. Około godz. 10 jeden z dowódców ukraińskich wygłosił do Polaków płomienne przemówienie wzywające do wspólnej walki z Niemcami. Zapowiedział przeprowadzenie badań lekarskich, po których z wybranych Polaków zostanie utworzony oddział partyzancki uzbrojony przez UPA.
Po tym przemówieniu z tłumu Polaków wyprowadzano po 5-10 mężczyzn i prowadzono na "badania", w rzeczywistości egzekucję przeprowadzaną za pomocą siekier, młotków do zabijania zwierząt gospodarskich, maczug i pałek. Martwych wrzucano do wykopanego uprzednio dołu.
Po wymordowaniu mężczyzn zaczęto w ten sam sposób zabijać kobiety i dzieci. Około południa oprawców spłoszyły strzały oddane przez patrol niemiecki, który pojawił się w okolicy. Zaprzestano zabijania pojedynczych osób. Drewniany budynek szkoły, w którym znajdowało się 150-200 osób, obłożono słomą i podpalono, wrzucając jednocześnie do wnętrza granaty. Strzelano do ludzi wyskakujących przez okna. Ocalało zaledwie kilka osób udających nieżywe.
Podczas dokonywania zbrodni wieś była plądrowana przez ludność ukraińską. Wykrytych Polaków mordowano. Ponadto po rzezi grupy Ukraińców chodziły po wsi nawołując po polsku ukrywających się do ujawnienia. Osoby, które wychodziły z ukrycia, były zabijane.
Równocześnie z rzezią w Woli Ostrowieckiej trwała rzeź sąsiednich Ostrówek.
Dowódca kurenia "Łysy" pisał w sprawozdaniu do kierownictwa OUN:
„(…) 29 sierpnia 1943 r. przeprowadziłem akcje we wsiach Wola Ostrowiecka i Ostrówki głowniańskiego rejonu. Zlikwidowałem wszystkich Polaków od małego do starego. Wszystkie budynki spaliłem, mienie i chudobę zabrałem dla potrzeb kurenia”[1].
5 października 1943 r. oddziały AK Kazimierza Filipowicza "Korda" i Władysława Czermińskiego "Jastrzębia" m.in. w odwecie za rzeź Woli Ostrowieckiej spaliły ukraińskie wsie Połapy i Sokół, których mieszkańcy brali udział w tej zbrodni.
W sierpniu 1992 roku z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej oraz historyka Leona Popka miała miejsce pierwsza ekshumacja szczątków wymordowanej ludności polskiej, która potwierdziła dokonanie mordu przez UPA w Woli Ostrowieckiej. Eksplorowano zbiorową mogiłę w miejscu, gdzie stała stodoła Strażyca i wydobyto z niej szczątki 243 osób. W tamtym czasie nie udało się odnaleźć pozostałych domniemanych masowych grobów ("stodoła Jesionków" i "szkoła"). Ekshumowane szczątki pochowano 30 sierpnia 1992 roku na dawnym cmentarzu w Ostrówkach.
W roku 2011 odnaleziono zbiorową mogiłę w miejscu dawnej szkoły, z której wydobyto szczątki 79 osób[2][3]. Pochowano je uroczyście 30 sierpnia 2011 roku na cmentarzu w Ostrówkach[4]. Przed pogrzebem doszło do incydentu z udziałem kilkunastu rosłych mężczyzn, z których kilku podawało się za ukraińskich deputowanych. Zażądali oni otwarcia trumien, po czym rozpoczęli przetrząsać ich zawartość kwestionując ustaloną przez Polaków ilość ofiar. Po interwencji archeologów mężczyźni odjechali[5][6].