| Ten artykuł od 2007-10 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
| Zdzisław Marchwicki Wampir z Zagłębia |
|
| Data i miejsce urodzenia | 18 października 1927 Dąbrowa Górnicza |
| Data i miejsce śmierci | 26 kwietnia 1977 Katowice |
| Przyczyna śmierci | kara śmierci |
Zdzisław Marchwicki (ur. 18 października 1927 w Dąbrowie Górniczej, stracony 26 kwietnia 1977 w Katowicach) – seryjny morderca.
Uznany przez sąd za "wampira z Zagłębia", który działał w tych okolicach przez pięć lat i cztery miesiące. Przez cały ten okres trwało żmudne, wyjątkowo trudne śledztwo. Jego ofiary miały od 16 do 57 lat. W jednym dniu (15 czerwca 1966) dokonał dwóch napadów na kobiety, z których jeden skończył się śmiercią ofiary.
Działalność "Wampira" rozpoczęła się w dniu 7 listopada 1964 roku, gdy w Dąbrówce Małej doszło do zabójstwa pierwszej ofiary – Anny Mycek. Od tego momentu aż do roku 1970 doszło do 21 zabójstw przypisywanych jednemu sprawcy. Sposób postępowania sprawcy był zawsze taki sam: szedł za upatrzoną ofiarą, podbiegał do niej z tyłu, a następnie uderzał w głowę ciężkim tępym przedmiotem. Gdy ofiara upadła bił ją wielokrotnie, powodując zgon, po czym dokonywał czynności seksualnych z denatką.
Pozostaje wiele niejasności w kwestii prawdziwej tożsamości "Wampira". Telewizja Polska wyprodukowała serial "Paragraf 148 Kara śmierci", w którym (odcinek "Wampir z Katowic") przedstawiono Marchwickiego jako niewinnego stawianych mu zarzutów morderstw. Film zawiera opinie ówczesnych oficerów milicji i prawników i prezentuje proces sądowy jako medialną farsę. Reżyserem serialu był Maciej Żurawski.
Spis treści |
W Komendzie Wojewódzkiej MO w Katowicach powołano w 1965 roku specjalną grupę o nazwie "Anna" w celu złapania Wampira. Naczelnikiem grupy został Jerzy Gruba. Do sprawy "Anna" zaliczono następujące przypadki:
Największa aktywność Wampira przypada na rok 1965. Mimo iż prasa nie pisała o kolejnych zabójstwach, w społeczeństwie pojawiła się panika. Szerzyła się plotka, że celem Wampira było zabicie tysiąca kobiet na tysiąclecie państwa polskiego, co miało dodatkowo unaocznić społeczeństwu nieudolność władz, niezdolnych do schwytania mordercy. Kobiety bały się chodzić same wieczorami, a ich mężowie lub bracia zaczęli je eskortować w drodze do domu. Przełomem w sprawie było wydobycie z Przemszy zwłok 18-letniej Jolanty Gierek, bratanicy Edwarda Gierka, ówczesnego I sekretarza KW PZPR. Wtedy to sprawa nabrała pełnego rozmachu. W 1968 roku wyznaczono ogromną jak na ówczesne czasy nagrodę w wysokości 1 miliona zł dla tego, kto wskaże zabójcę. Do MO zaczęły docierać liczne donosy. Stworzono model hipotetyczny zawierający 483 cechy fizyczne i psychiczne, które miał posiadać Ryba. Na jego podstawie oraz donosów wyłoniono grupę ponad 267 podejrzanych (wśród nich był Zdzisław Marchwicki).
Do ostatniego morderstwa doszło 4 marca 1970 roku. Dwa lata później, 6 stycznia 1972 w Dąbrowie Górniczej, został aresztowany po tym jak jego żona złożyła zawiadomienie do MO o znęcaniu się nad nią i dziećmi. W kilka miesięcy później aresztowani zostali bracia Zdzisława: Jan i Henryk, jego siostra Halina Flak oraz jej syn Zdzisław.
Śledztwo w sprawie Wampira trwało ponad 2 lata, akta sprawy obejmowały ponad 166 tomów. Proces rozpoczął się 18 września 1974 w Klubie Fabrycznym Zakładów Cynkowych "Silesia" w Katowicach. Miał być pokazowy, i tak też stało się. Cieszył się dużym zainteresowaniem; aby wejść na salę trzeba było mieć specjalną wejściówkę. Rozprawie przewodniczył sędzia Władysław Ochman, oskarżycielami byli Józef Gurgul i Zenon Kopiński. Obrońcami Marchwickiego zostali znani adwokaci: mec. Bolesław Andrysiak oraz mec. Mieczysław Frelich. 28 lipca 1975 roku Sąd uznał Zdzisława Marchwickiego za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów (zabójstwa 14 kobiet i usiłowanie zabójstwa kolejnych 6), skazując go na karę śmierci. Rada Państwa nie skorzystała z prawa łaski. Wyrok wykonano.
W latach dziewięćdziesiątych pojawiły się informacje podważające rzetelność sądu. Zwrócono uwagę na fakt, iż Zdzisław Marchwicki nie przyznał się do winy, a wskazanie sprawcy odbyło się jedynie dzięki wytypowaniu osób odpowiadających profilowi psychologicznemu przestępcy. Ówczesnym władzom bardzo zależało na wykryciu i skazaniu sprawców m.in. dlatego, że jedna z ofiar Zdzisława Marchwickiego była spokrewniona z ówczesnym I Sekretarzem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach Edwardem Gierkiem. Prawdopodobną wersję wydarzeń jakoby morderstw dokonał inny przestępca (popełnił samobójstwo przez samospalenie) odrzucono, gdyż chciano pokazać sprawcę, któremu można by wytoczyć proces. Obok Zdzisława skazano jego braci: Jana (kara śmierci) i Henryka (25 lat więzienia) oraz kilku innych członków rodziny (krótsze wyroki więzienia). Sprawa budzi kontrowersje do dziś.[1]
Po ostatnim zabójstwie do bycia "Wampirem" przyznał się Piotr Olszowy – chory psychicznie rzemieślnik. Choć podczas przesłuchania przyznał się, że jest "Wampirem z Zagłębia", to został wypuszczony wobec braku wystarczających dowodów. Kilka dni później zabił żonę i dzieci, a sam się podpalił. Kilka dni wcześniej milicja dostała list, w którym domniemany Wampir napisał, że nie wytrzymuje psychicznie i ma zamiar popełnić samobójstwo[2].
Postać "Wampira z Zagłębia" pojawiła się w kilku książkach i filmach. W 1977 ukazała się fabularyzowana powieść Tadeusza Wielgolawskiego Na tropach zabójcy. W 1982 roku miał premierę film pt. "Anna" i wampir, opisujący tę sprawę. W 2004 miała premierę sztuka teatru telewizji pod tytułem Wampir, ukazująca kulisy śledztwa w sprawie "Wampira z Zagłębia". W 2006 roku została wyemitowana 3-częściowa opowieść pod tytułem Tryptyk śląski w serialu Kryminalni, opierająca się o przeszłość Zdzisława Marchwickiego. W roku 2008 ukazała się powieść Marka Krajewskiego i Mariusza Czubaja pt. Aleja samobójców w pewnym stopniu nawiązująca do sprawy Z. Marchwickiego.
W morderstwie Jadwigi Kucianki brali udział dwaj bracia Zdzisława – Jan i Henryk Marchwicki. Jan Marchwicki (ur. 1929, skazany na karę śmierci za kierowniczą rolę w ostatnim zabójstwie Zdzisława 29 kwietnia 1977 w Katowicach). Stracono go w garażu milicyjnym w Katowicach, godzinę po Zdzisławie. Henryk Marchwicki (ur. 1930, zm. 1997) został skazany na 25 lat więzienia. Już w czasie pobytu w więzieniu rozpoczął walkę o oczyszczenie siebie i braci z zarzutów, kontynuował ją również po wyjściu na wolność (więzienie opuścił w listopadzie 1992). Zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach – oficjalną przyczyną jego śmierci był upadek ze schodów. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone.