| Ten artykuł od 2010-03 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte. Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
| Zelimchan Jandarbijew | |
| Data i miejsce urodzenia | 12 września 1952 Vydrika, Kazachstan |
| Data i miejsce śmierci | 13 lutego 2004 Ad-Dauha, Katar |
| 2. Prezydent Czeczeńskiej Republiki Iczkerii | |
| Przynależność polityczna | Demokratyczna Partia Vainakh |
| Okres urzędowania | od 21 kwietnia 1996 do 12 lutego 1997 |
| Poprzednik | Dżochar Dudajew |
| Następca | Asłan Maschadow |
Zelimchan Abdulmuslimowicz Jandarbijew (ros. Зелимхан Абдулмуслимович Яндарбиев) (12 września 1952 w Kazachstanie - 13 lutego 2004 w Ad-Dauha, Katar), poeta i polityk czeczeński, prezydent Czeczeńskiej Republiki Iczkerii.
Był współpracownikiem gen. Dudajewa i od 1991 wiceprezydentem Czeczeńskiej Republiki Iczkerii; po śmierci Dudajewa w kwietniu 1996 objął funkcję prezydenta Czeczenii. Był szefem delegacji na rozmowy pokojowe z Rosją. 27 stycznia 1997 przegrał wybory prezydenckie ze swoim wiceprezydentem Asłanem Maschadowem i przeszedł do opozycji (był m.in. oskarżany o przygotowanie zamachu na Maschadowa). Uznawany za jednego z odpowiedzialnych za czeczeński atak na Dagestan przeprowadzony 7 sierpnia 1999. Po wznowieniu wojny z Rosją wyjechał za granicę, początkowo do Pakistanu, następnie Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ostatecznie do Kataru (2001).
Uchodził za organizatora współpracy terroryzmu czeczeńskiego ze światem islamskim, podejrzewano go o kontakty z Al-Kaidą i talibami, a także oskarżano o współorganizowanie zamachu na teatr w Moskwie w październiku 2002. Od 2001 był poszukiwany przez Interpol, a w 2003 został wpisany na listę światowych terrorystów.
Zginął w zamachu bombowym przygotowanym i przeprowadzonym przez dwóch agentów rosyjskiej FSB, Anatolija Biełaszkowa (znanego też jako Jabłoczkow) i Wasilija Bogaczowa, z pomocą ambasady rosyjskiej w Ad-Dauha. Biełaszkow i Bogaczow zostali zatrzymani tuż po zamachu przez katarską policję i skazani na dożywocie. Po pół roku wrócili jednak do Rosji, na podstawie umowy o ekstradycji celem dalszego odbywania kary. Zostali tam powitani z pełnym ceremoniałem wojskowym, należnym bohaterom. Ich dalszy los nie jest znany.
|
||||||||||||||||||||